Śląsk Spójnia stargardzcy kibice
Fot. nadesłane przez kibiców Spójni

PGE Spójnia Stargard walczyła do końca o brązowe medale. Stargardzcy kibice byli w Hali Stulecia

PGE Spójnia Stargard przegrała dziś we Wrocławiu ze Śląskiem 85:87 w rewanżowym meczu rywalizacji o trzecie miejsce w ekstraklasie koszykarzy. Brązowe medale zdobyli koszykarze wrocławskiego klubu.

Spójnia Stargard puchar 4 miejsce w lidze
Fot. nadesłane przez kibiców Spójni

W minioną sobotę stargardzki zespół przegrał w Stargardzie ze Śląskiem 83:88. Dzisiaj we Wrocławiu rozegrany został rewanż. Stargardzki zespół, żeby zając trzecie miejsce w sezonie 2023/2024, musiał wygrać i odrobić pięć punktów. We wtorkowym spotkaniu oba zespoły nie zagrały w optymalnych zestawieniach. W PGE Spójni nie wystąpili obaj centrzy Wesley Gordon i Adam Łapeta.

W pierwszej kwarcie nikt długo nie zdobywał przewagi. Był remis 2:2, 4:4, 9:9, 11:11, 13:13, 15:15, 19:19. To pokazuje, jak wyrównana była gra. W końcówce tej części gospodarze wykorzystali trzy kolejne niecelne rzuty gości, Jakub Nizioł trafił za 3 i 2 pkt i mieli prowadzenie 25:19. Ostatni celny rzut należał jednak do gości i po trójce Alexa Steina po dziesięciu minutach był wynik 25:22.

W drugiej kwarcie Śląsk szybko odskoczył przyjezdnym. W 15 minucie było 36:26, a po chwili 38:28. PGE Spójnia nie zamierzała rezygnowac z walki o zwycięstwo. Po serii skutecznych akcji, w tym trzem trzypunktowym trafieniom Benjamina Simonsa, w 18 minucie był remis 42:42. Po chwili oba osobiste wykorzystał Stephen Brown Jr. i stargardzki klub odzyskał prowadzenie. Później jeszcze parę razy prowadzenie się zmieniło. Po dwóch kwartach to Śląsk wygrywał dwoma punktami.

W trzeciej kwarcie powtórzyła się sytuacja z drugiej. Gospodarze lepiej zaczęli tę część i zyskali przewagę. W 23 minucie mieli siedem punktów więcej, w 25 minucie sześć. I tak jak w drugiej kwarcie, goście przejęli inicjatywę i odzyskali prowadzenie. W tej części grę stargardzkiej drużyny napędzał Alex Stein, który rzucił w trzeciej kwarcie 12 punktów. Po 30 minutach PGE Spójnia miała trzy punkty więcej.

W czwartej kwarcie trwała zacięta rywalizacja. Prowadzenie się zmieniało. Były sytuacje, że stargardzki zespół miał jeszcze trzy punkty przewagi. Świetnie w tej części grał Dominik Grudziński, który rzucił dzisiaj 15 punktów, w tym trzy trójki. W trzech akcjach w czwartej kwarcie zdobył 8 pkt, trafiając dwie trójki i dwa osobiste. Stargardzki zespół miał w końcówce spotkania swoje szanse i mógł zwyciężyć, a nawet powalczyć o odrobienie pięciu punktów z pierwszego meczu. To się jednak nie udało. Wrocławski zespół wykorzystałkilka ackji i wygrał 87:85.

PGE Spójni nie udało się zdobyć brązowych medali i kończy sezon na czwartym miejscu. Dzisiaj w Hali Stulecia dopingowała go kilkudziesięcioosobowa grupa stargardzkich kibiców. Mimo porażki, koszykarze i kibice mogą powiedzieć, że robili, co mogli, żeby zdobyć medale. Trzeba jednak na to jeszcze poczekać.

Dziękujemy stargardzkim kibicom za zdjęcia z dzisiejszego meczu we Wrocławiu.

Śląsk Spójnia stargardzki kibic i Karol Gruszecki
Fot. nadesłane przez kibiców Spójni

Śląsk Wrocław – PGE Spójnia Stargard 87:85 (25:22, 24:25, 14:19, 24:19)

Śląsk: Miletic 23, Nizioł 15 (3), Nunez 12 (1), Gravett 10, Klassen 8 (2), Gołębiowski 7, Kulvietis 5, Voinalovych 5 (1), Kolenda 2, Wiśniewski, Zębski.

PGE Spójnia: Stein 23 (3), Grudziński 15 (3), Brown Jr. 12 (1), Daniels IV 12 (1), Langovic 9, Simons 9 (3), Kowalczyk 3, Krużyński 2, Gruszecki.