Przy sklepie na ulicy Piłsudskiego 22 w Stargardzie, w piątkowe (5.12) południe około półtorej godziny stała karetka pogotowia ratunkowego. Jak się okazuje, zespół ratownictwa medycznego nie udzielał w tym czasie pomocy osobie, do której został wezwany, tylko czekał aż zajmie się nią policja. Kolejny raz stargardzkie służby były blokowane przez osobę, która nie chciała pomocy.
W piątek 5.12.2025 r. około półtorej godziny (mniej więcej w godz. 11-12.30) ZRM działał na ulicy Piłsudskiego 22 w Stargardzie. Przy sklepie Pepco na schodach siedział mężczyzna. Jak mówili świadkowie, przyprowadzili go tam i zostawili dwaj inni mężczyźni. Wyglądał na upojonego alkoholem w znacznym stopniu. Gdy wstał by podnieść czapkę która mu spadła za schody, ledwo trzymał się na nogach. Chwiał się i zataczał.
Wezwana karetka, mimo że mężczyzna nie został do niej zabrany, nie odjeżdżała z tego miejsca przez ok. półtorej godziny.

Bezpośrednio po zdarzeniu zapytałam rzeczniczki pogotowia dlaczego działania ZRM trwały tam tak długo? Dziś otrzymałam wyjaśnienia:
– Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do mężczyzny lat ok. 50 siedzącego na schodach. Mężczyzna nie wyraził zgody na udzielenie pomocy medycznej – informuje Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. – W związku z tym ZRM zwrócił się do dyspozytora o skierowanie patrolu policji w celu przekazania mężczyzny patrolowi. Do czasu przekazania ZRM pozostał z osobą w miejscu wezwania.
Policja potwierdza, że interwencja dotyczyła osoby po spożyciu alkoholu.
– Mężczyzna był nietrzeźwy – informuje asp. Justyna Siwarska, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
Przy okazji tej interwencji warto przypomnieć, że karetkę pogotowia należy wzywać do wypadków oraz gdy istnieje zagrożenie życia lub stan szybko się pogarsza. M.in. przy problemach z oddychaniem, objawach zawału, udaru, poważnych urazach i krwotokach. Także przy napadach padaczkowych trwających dłużej niż 5 minut, silnych reakcjach alergicznych z obrzękiem, dusznością oraz zatruciach.
