KPP Stargard: Sąd Rejonowy w Stargardzie w trybie przyspieszonym rozpatrzył sprawę 50-letniego mieszkańca powiatu, który mając blisko 3 promile alkoholu znieważył ratownika medycznego, gdy ten udzielał mu pomocy. Oskarżonemu wymierzono karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.
– Ratownicy medyczni zostali wezwani do mieszkańca powiatu stargardzkiego, który wymagał pomocy medycznej, miał mieć uraz głowy. Po przyjeździe na miejsce, w trakcie podejmowanej interwencji, 50-latek najpierw umożliwił ratownikom przeprowadzenie czynności medycznych, a następnie, gdy ratownicy podjęli decyzję o przetransportowaniu go do szpitala na przeprowadzenie badań diagnostycznych, mężczyzna zaczął się awanturować – relacjonuje asp. Justyna Siwarska, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Kiedy medycy próbowali go uspokoić, ten zaczął się szarpać, wyrwał sobie wenflon i zaczął wyzywać jednego z ratowników słowami obelżywymi i wulgarnymi.
Zatrzymali go wezwani policjanci. Był pijany, miał prawie 3 promile alkoholu. Śledczy rozpoznając sprawę w trybie przyspieszonym przedstawili mu zarzut. Następnie Sąd Rejonowy w Stargardzie wymierzył mu karę pół roku więzienia w zawieszeniu na rok.
– Przypominamy, że ratownik medyczny w trakcie wykonywania obowiązków służbowych ma status funkcjonariusza publicznego, podobnie jak interweniujący policjant. Wobec tego znieważenie czy też naruszenie nietykalności cielesnej osoby objętej taką ochroną jest przestępstwem! – podkreśla asp. Justyna Siwarska z KPP Stargard. – Każda osoba, która dopuści się tego, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi i zdecydowaną reakcją.
