sarna SM Stargard
Fot. Grzegorz Drążek

Potrącenie sarny na ulicy Szczecińskiej w Stargardzie

W poniedziałek 19 stycznia 2026 roku rano, przy końcu ulicy Szczecińskiej w Stargardzie, doszło do potrącenia sarny. Rannym zwierzęciem zajęli się miejscy strażnicy. Odbierze ją od nich Michał Kudawski, który prowadzi w szczecińskim Wielgowie całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt.

Reporter Stargard.News na zdarzenie przy końcu ulicy Szczecińskiej natrafił dziś przed godziną 8.30. Patrol Straży Miejskiej stał tam przy leżącym przy brzegu jezdni, zakrytym kocem termicznym, zwierzęciem.

– Zabezpieczamy potrąconą sarnę do przyjazdu Michała Kudawskiego – udzieliła nam informacji Straż Miejska w Stargardzie.

Jak po Nowym Roku informował Urząd Miejski w Stargardzie: Kolejny rok, kolejna dobra współpraca z Michałem Kudawskim. Przez cały 2026 jego firma LARUS zapewni całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt. To kompleksowa opieka obejmująca zarówno schwytanie zwierzęcia potrzebującego pomocy, ale także zapewnienie mu odpowiedniego leczenia i rehabilitacji. Sarny, dziki, jelenie, jeże, sowy i przedstawiciele wszystkich innych dzikich gatunków mogą być pewni, że w Stargardzie zadbają o nich profesjonaliści.

Dzikie zwierzęta, które z różnych powodów pojawią się w mieście, nie mogą trafić do schroniska dla psów i kotów. Kiedy nie są w stanie samodzielnie wrócić do siebie, albo potrzebują pomocy weterynarza, do akcji wkracza Michał Kudawski. Korzystając z dużego doświadczenia i doskonałej znajomości różnych gatunków, zapewnia im opiekę, leczenie, a nawet rehabilitację. Za całodobowe pogotowie dla dzikich zwierząt zapłacimy w 2026 roku prawie 95 000 zł.

Jeśli widzimy, że dzikie zwierzę (np. sarna, jeleń, dzik, bóbr, lis) potrzebuje pomocy, powinniśmy to zgłosić do Straży Miejskiej – nr tel. 986 i 91 577 50 90 lub na Policję – nr tel. 997.

INFORMACJE: stargard.eu