Jerzy Dobrzyński wernisaż
Jerzy Dobrzyński, fot. Emilia Chanczewska

„Rysunek mi wychodzi lepiej i szybciej, niż akwarele” mówił na wernisażu w Galerii Sztuki Brama stargardzianin Jerzy Dobrzyński

Architektura dawnego i współczesnego Stargardu, tematyka marynistyczna, drzewa, ale także surrealizm… Druga indywidualna wystawa rysunku uzdolnionego stargardzianina Jerzego Dobrzyńskiego otwarta dziś została w Galeria Sztuki Brama.

Uczestników wernisażu zorganizowanego przez SSMSP BRAMA zachwycił talent Jerzego Dobrzyńskiego i precyzja jego prac. Artysta przed 6 laty miał wystawę rysunku w SCK i tam zapowiadał w mojej publikacji, że następna będzie wystawa akwarel. Jak dziś wyjaśnia, akwarele namalował, ale do wystawy nie doszło, gdyż nastał czas covidowej pandemii. Prace zostały sprzedane, a kolejne powstały ukochane rysunki. Oglądać je (i kupować!) będzie można, w galerii działającej w Bramie Wałowej, przez najbliższy miesiąc.

O sztuce rysunku na wernisażu mówiła Ludmiła Sabadini, prezes Stargardzkiego Stowarzyszenia Miłośników Sztuk Plastycznych BRAMA, o swojej pasji autor prac Jerzy Dobrzyński:

Otwarcie wystawy w Bramie Wałowej, pt. „Miejsca piórkiem utrwalone”, uprzyjemniła muzyka na żywo. Udane autorskie utwory zaprezentowali stargardzcy muzycy Paulina Ciesielska (skrzypce, śpiew) i Andrzej Kokos Kosko (gitara, śpiew).

ROLKA z wernisażu: