KPP Stargard: Kłusownictwo wodne to poważne przestępstwo, które dotyczy nielegalnego połowu ryb z pominięciem wszelkich przepisów i zasad ochrony przyrody. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo do 2 lat więzienia.
– Strażnicy Posterunku Państwowej Straży Rybackiej w Szczecinie z policjantami z Posterunku Policji w Chociwlu zatrzymali 50-letniego mieszkańca powiatu stargardzkiego, podejrzanego o kłusownictwo rybackie. Miał przy sobie specjalistyczne narzędzia służące do wykonywania odwiertów w lodzie oraz tzw. samołówki, czyli niedozwolone urządzenia wędkarskie przeznaczone do samoczynnego chwytania ryb, pozostawiane w wodzie bez stałego nadzoru – informuje dziś post. Klaudia Aleksa z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – To nie jest niewinna forma „łowienia po cichu”. To świadome działanie, które prowadzi do degradacji środowiska wodnego, zaburzenia równowagi populacyjnej ryb i strat dla legalnych wędkarzy oraz lokalnej gospodarki rybackiej.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kłusownik usłyszał zarzut. Grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.
– To jeszcze nie koniec – dodaje post. Klaudia Aleksa z KPP Stargard. – Oprócz podejrzenia nielegalnego połowu ryb, mężczyzna naraził się na realne niebezpieczeństwo utraty życia. Lód, na który wszedł, mógł w każdej chwili załamać się pod jego ciężarem.
Przypominamy i apelujemy – wchodzenie na taflę lodu jest skrajnie niebezpieczne. Lód na zbiornikach wodnych ma zmienną grubość i może załamać się w każdej chwili, co może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń.
