W spotkaniu piętnastej kolejki I ligi koszykarzy PGE Spójnia pokonała dzisiaj na swoim terenie Polonię Warszawa 87:73.








Przed niedzielnym sptoikaniem w Hali OSiR Stargard oba kluby miały po osiem zwycięstw i pięć porażek. Na boisku okazało się, że tak wyrównanej rywalizacji nie było. Stargardzki zespół zagrał mądrze w ataku, solidnie bronił i poza pierwszymi minutami w pełni kontrolował wydarzenia na parkiecie.
Po dziesięciu minutach PGE Spójnia miała cztery punkty więcej, po dwudziestu osiem, a po trzydziestu jedenaście. Rywale mieli dzisiaj duże kłopoty ze zdobywaniem punktów dalej od kosza. Oddali 20 rzutów trzypunktowych, a trafili cztery. Podopieczni trenera Marka Popiołka trafili 10 trójek, na 35 prób.
W czwartej kwarcie Polonia zaczęła odrabiać dystans i miała już tylko pięć punktów mniej. Szymon Szmit trafił wtedy dwukrotnie za 3 punkty i gospodarze znowu mieli wyraźną przewagę. W sumie dzisiaj wychowanek stargardzkiego klubu cztery razy trafił za 3 pkt. Tyle samo celnych trójek miał Wojciech Czerlonko. Po drugiej stronie był Jakub Karol, który rzucił w niedzielne popołudnie 13 punktów, ale spudłował wszystkie sześć rzutów dystansowych.
PGE Spójnia wygrałą pewnie i po krótkiej przerwie wróciła na zwycięskie tory. W ostatnich sześciu spotkaniach zwyciężyła pięć razy. Nawet nie były potrzebne punkty lidera zespołu w zdobywaniu punktów. Jalen Ray rzucił dziś tylko 5 punktów.
Po dzisiejszym meczu kibice, koszykarze i trenerzy PGE Spójni wspólnie odśpiewali zwycięstwo i życzyli sobie wesołych świąt.
PGE Spójnia Stargard – KKS Polonia Warszawa 87:73 (19:15, 23:19, 24:21, 21:18)
PGE Spójnia: Czerlonko 18 (4), Gromovs 15, Karolak 13, Mokros 13 (1),Szmit 13 (4), Jęch 7, Ray 5 (1), Rajewicz 3, Han.
KKS Polonia: Malesa 17, Robinson 17 (1), Sullinger 13, Zalewski 11 (3), Duda 4, Niemiec 4, Sewioł 3, Borowski 2, Poradzki 2, Trzybiński.
W kolejnym ligowym mmeczu PGE Spójnia zagra 29 grudnia w Inowrocławiu przeciwko tamtejszej Noteci.
