Policjant stargardzkiej drogówki zatrzymał w wolnym czasie kompletnie pijanego rowerzystę
Szybka i zdecydowana reakcja policjanta być może zapobiegła tragedii na drodze. Pijany rowerzysta został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Szybka i zdecydowana reakcja policjanta być może zapobiegła tragedii na drodze. Pijany rowerzysta został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Policjant, który na co dzień pełni służbę w KPP Stargard wracając do domu zauważył kierowcę pojazdu ciężarowego, który wykonywał bardzo niebezpieczne manewry na drodze – nie utrzymywał prostego toru jazdy, zjeżdżał na pas awaryjny, a także zatrzymywał pojazd ciężarowy na drodze ekspresowej. Jak się okazało, miał cofnięte uprawnienia do kierowania.
Policjanci stargardzkiej drogówki z grupy Speed, na drodze wojewódzkiej nr 142, zatrzymali kolejnych kierujących jadących dużo za szybko. Oprócz wysokiego mandatu na ich konto trafiło po 15 punktów karnych.
Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KPP Stargard systematycznie działają na drogach powiatu. Oprócz stanu trzeźwości kierowców czy prędkości sprawdzają też stan techniczny pojazdów oraz ważność badań technicznych.
Mimo aktywnego zakazu nie wzięła przykładu ze swojego pasażera, który również ma aktywny zakaz pojazdu, i zdecydowała się wsiąść za kółko. Przekroczyła dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym. Na razie dostała mandat.
Pracownik jednego z warsztatów samochodowych wyjechał na drogę oddanym do naprawy bmw. Policjanci drogówki KPP Stargard zatrzymali go za niezapięte pasy bezpieczeństwa. Przy okazji wyszło na jaw, że mechanik ma zakaz prowadzenia pojazdów, a bmw nadal jest w złym stanie technicznym.
Funkcjonariusze szczecińskiej drogówki w nieoznakowanym radiowozie BMW dostali nietypową propozycję. Dwóch młodych mężczyzn w mercedesie zrównało się z ich pojazdem, otworzyli szybę i rzucili wyzwanie: „Raz, dwa, trzy, ścigamy się”. Niestety nie wiedzieli, że zaproponowali wyścig policjantom.
Policjanci z grupy Speed KPP Stargard na drodze S10 zatrzymali pędzącego motocyklistę. Kierowca yamahy miał na liczniku 179 km na godzinę w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120 km. Zarejestrowała to policyjna kamera.