Jeleń
Fot. Czytelnik

Zwierzę z obciętą głową przy drodze niedaleko Stargardu

Nasz czytelnik zauważył przy drodze wojewódzkiej 142 zwłoki daniela. Zwierzę pozbawione było głowy.

Na martwe zwierzę bez głowy nasz czytelnik natrafił w minioną sobotę. Jechał tego dnia przed południem samochodem w stronę Szczecina drogą wojewódzką 142, tak zwaną chociwelką. Na wysokości zjazdu w kierunku Warchlina zauważył po prawej stronie, kilkanaście metrów od drogi, zwłoki daniela.

– Moje podejrzenia są takie, że najpierw ktoś potrącił to zwierzę, a później ktoś inny zauważył je i pozbawił głowy, żeby zdobyć poroże – mówi czytelnik.

Jeśli było tak, jak podejrzewa nasz czytelnik, to sprawca takiego czynu może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Artykuł 52 Prawa Łowieckiego mówi między innymi o nielegalnym pozyskaniu trofeów zwierzyny łownej. Jest to zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.

Jeleń
Fot. Czytelnik

Stargardzka policja nie prowadzi postępowania w tej sprawie. Najpierw musiałaby otrzymać zgłoszenie.

– Takiego zgłoszenia, póki co, nie mamy – mówi mł. asp. Justyna Siwarska z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.

Skontaktowaliśmy się dzisiaj z Nadleśnictwem Dobrzany, które działa na terenie, na którym znalezione zostało zwierzę bez głowy.

– Jeśli zwierzę ma postrzał, to sprawą powinna zająć się Państwowa Straż Łowiecka – usłyszeliśmy od przedstawiciela Nadleśnictwa Dobrzany. – Jeśli zwierzę zostało śmiertelnie potrącone przez auto, to jego utylizacją powinien zająć się zarządca drogi. Jeśli ktoś odciął zwierzęciu głowę dla zdobycia poroża, nie będzie łatwo ustalić tej osoby. Ale zainteresujemy się tą sprawą. Pojedziemy na miejsce, zobaczymy, jak wygląda sytuacja i wtedy zdecydujemy, co dalej można zrobić w celu wyjaśnienia tej sprawy.

Na sprzedaży poroża można zarobić kilkaset złotych. Koszt kilograma to około 100 zł. Na takie ceny trafiliśmy przeglądając w internecie informacje o sprzedaży poroża.