Zamiast wykupić reklamę np. w popularnym serwisie internetowym 😉 , postanowił rozwiesić ogłoszenia (w dodatku pełne błędów językowych!) na słupach oświetleniowych. Dopadła go za to miejska straż. „Biznesmen” skupujący auta musi zerwać naklejki i zapłacić mandat.
– W ubiegłym tygodniu na słupach lamp oświetleniowych na starówce pojawiły się ogłoszenia o skupie aut. Umieszczanie w takich miejscach wszelkich materiałów reklamowych czy informacyjnych jest zabronione – informuje dziś Wiesław Dubij, komendant Straży Miejskiej w Stargardzie. – Przekonał się o tym ujawniony po wdrożonych przez strażników czynnościach wyjaśniających sprawca, który za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym i zobowiązany do usunięcia ogłoszeń.
Stargardzka straż miejska przypomina:
Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.
Art. 63a. par. 1 kodeksu wykroczeń
