W pierwszej rundzie Pucharu Polski Kluczevia Stargard przegrała u siebie z Pogonią Siedlce 2:3. O zwycięstwie pierwszoligowca zadecydował gol w końcówce dogrywki.
Trzecioligowa Kluczevia mierzyła się dziś w Pucharze Polski z pierwszoligowcem. Spotkanie rozegrane zostało na stadionie przy ulicy Niemcewicza w Stargardzie.
Na boisku nie było widać różnicy dwóch klas między klubami z Siedlec i Stargardu. Kluczevia miała swoje okazje bramkowe, rywale też kilka takich stworzyli.
Po pierwszej połowie prowadzili gospodarze 1:0. Tuż przed przerwą Kluczevia miała karnego, którego pewnie wykorzystał Rian da Silva de Melo. Po przerwie przyjezdni szybko wyrównali. W 52 minucie gola zdobył Ernest Dzieciol.
Pogoń zyskała niewielką przewagę, ale to stargardzki zespół zdobył gola. I to grając w dziesiątkę, bo w 70 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Marcin Gawron. W 84 minucie, po dośrodkowaniu z prawej strony boiska, piłkę głową do siatki skierował Dmytro Yefimenko. I tym razem goście na to odpowiedzieli i tym razem to oni zdobyli gola w końcówce. W doliczonym czasie wyrównał Sebastian Szczytniewski. Wynik 2:2 oznaczał dogrywkę.
W pierwszej połowie dogrywki najlepszą sytuację miała Pogoń, kiedy to piłka po uderzeniu głową zawodnika siedleckiego klubu trafiła w poprzeczkę. W drugiej połowie dogrywki padł jeden gol i kolejny raz w dzisiejszym spotkaniu w samej końcówce. Kiedy wydawać się mogło, że o awansie do drugiej rundy Pucharu Polski zadecydują karne, siedlecki zespół zdobył trzeciego gola. Jego autorem był Filip Kendzia.
Kluczevia Stargard przegrała 2:3 i nie zagra w drugiej rundzie Pucharu Polski. Wystąpi w niej Pogoń Siedlce.
