Ratusz w Stargardzie
Ratusz, fot. Emilia Chanczewska

Historyczny news! Stargardzkie zabytki oznakowane zostały Błękitnymi Tarczami

W Stargardzie, w tym tygodniu, odbyła się akcja znakowania tabliczkami zabytkowych obiektów. To oficjalny znak „Zabytek chroniony prawem”, biało-niebieska tarcza. Informuje, że obiekt jest wpisany do rejestru zabytków i podlega ścisłej ochronie prawnej.

Akcją znakowania zabytków kierował Mirosław Opęchowski, szef Działu Dokumentacji Zabytków Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie. Inicjatorem oznakowania w ten sposób stargardzkich zabytków był znany aptekarz Jerzy Waliszewski – sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Stargardu, Mecenas Kultury, a także społeczny opiekun zabytków.

– Błękitne Tarcze „Zabytek chroniony prawem”, 40 sztuk, są właśnie montowane w mieście. Około 3 lata temu wnioskowałem o nie do prezydenta Stargardu Rafała Zająca, jako społeczny opiekun zabytków – informuje Stargard.News Jerzy Waliszewski. – Błękitna Tarcza obowiązuje na całym świecie. Zaprojektował ją profesor Jan Zachwatowicz, wygrywając w 1954 roku konkurs w Hadze. Na marginesie – profesor był ojcem Krystyny Zachwatowicz, żony Andrzeja Wajdy.

Jak przypomina pan Jerzy, Błękitne Tarcze były wymyślone na wojenne czasy, by agresorom wskazać miejsca o wyjątkowej wartości historycznej czy artystycznej, odstraszyć od nich. Podkreśla, że od 1954 roku ten polski priorytet obowiązuje na całym świecie.

– Tabliczki umieszczone zostały na wniosek prezydenta miasta Stargard do starosty stargardzkiego, w uzgodnieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków – wyjaśnia Mirosław Opęchowski, kierujący Działem Dokumentacji Zabytków Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie. – W miniony czwartek i w piątek objechaliśmy z pracownikami 40 obiektów, w ciągu rekordowych 3 godzin. Zawieszonych zostało 40 tabliczek. Także na „najnowszym zabytku”, w ubiegłym roku wpisanym do rejestru zabytków, budynku dawnych warsztatów kolei wąskotorowej przy ulicy Wojska Polskiego 111. Jedyne miejsce, w którym na razie nie ma tabliczki, to była kaszarnia przy ulicy Okrzei, gdzie trwa inwestycja.

Pierwsza Błękitna Tarcza w Stargardzie znalazła się przed laty na cerkwi prawosławnej w centrum miasta. Powstała w ramach projektu Powiatu Stargardzkiego, współfinansowanego w ramach rządowego programu ograniczania przestępczości i zwalczania aspołecznych zachowań „Razem Bezpieczniej”.

zabytek chroniony prawem
Na XIX-w. cerkwi prawosławnej w centrum miasta. Fot. Emilia Chanczewska

– Oprócz cerkwi, Błękitne Tarcze znalazły się wcześniej na kościele w Kluczewie i na stacji byłej kolei wąskotorowej – wymienia Mirosław Opęchowski. – Oprócz tego wojsko powiesiło ją na czerwonych koszarach, a prywatny właściciel na Pałacu Panorama. Cieszę się, że temat został uporządkowany.