s10
Fot. KPP Stargard

Jeszcze jeden bezmyślny typ za kierownicą na drodze pod Stargardem. Na liczniku blisko 200 km/h

Stargardzka policja zatrzymała kolejną osobę, która znacznie przekroczyła dozwoloną prędkość na trasie Szczecin-Stargard. W miejscu, w którym niedawno doszło do śmiertelnego wypadku.

Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie poinformowała dzisiaj o efektach weekendowych działań na stargardzkich drogach. Policjanci przeprowadzili 175 kontroli, nałożyli 106 mandatów karnych, ujawnili 87 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości.

– Jeden z kierowców na drodze ekspresowej S10, w miejscu, w którym doszło do tragicznego wypadku drogowego, poruszał się z prędkością aż 194 km/h – informuje asp. Wojciech Jędrych, oficer prasowy KPP Stargard. – Takie zachowanie pokazuje, że mimo tragicznych zdarzeń na drogach wciąż nie brakuje kierujących, którzy lekceważą przepisy i narażają życie oraz zdrowie innych osób.

Policjant wspomniał wypadek, który był 6 października na trasie Szczecin-Stargard, na obwodnicy Kobylanki, Morzyczyna, Zieleniewa. To docinek drogi ekspresowej, na którym fragmentami obowiązuje ograniczenie prędkości nawet do 90 km/h. Kierujący BMW gnał tą drogą 271 km/h, kiedy najechał na tył Toyoty. W wyniku zderzenia zginął kierowca Toyoty, a pasażerka została ranna.

Kilka dni po tamtym tragicznym zdarzeniu stargardzcy policjanci przyłapali kierującego Mercedesem, który na tym samym odcinku S10 pędził 192 km/h. Jak dzisiaj poinformowała policja, w miniony weekend stargardzcy policjanci przyłapali kolejnego kierującego, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość, rozpędzając auto do 194 km/h.