Warowna
ul. Warowna, fot. Emilia Chanczewska, archiwum

Krew na restauracyjnej uliczce w Stargardzie

W sobotę 8 sierpnia 2026 roku po godzinie 17, przy jednej z restauracji na ulicy Warownej w Stargardzie, dojść miało do potrącenia dziecka, a następnie do pobicia przypadkowego kierowcy, pomyłkowo uznanego za sprawcę tej drogowej kolizji. Stargardzka policja zajmowała się wyłącznie zdarzeniem drogowym.

Do redakcji Stargard.News trafiła relacja ze zdarzenia na ul. Warownej. Sytuacja miała mieć miejsce w minioną sobotę, 8 sierpnia, po godzinie 17. Jak informuje Internauta: W jednym z pomieszczeń restauracji odbywała się impreza. Przy restauracji doszło doszło do potrącenia przez auto małego dziecka (chyba chłopczyk), ponoć sprawca oddalił się. Jedna z osób wniosła na rękach do restauracji tego chłopca co by wskazywało, iż na tej imprezie są jego opiekunowie dziecka. Następnie z tego pomieszczenia słychać było przeraźliwe krzyki, wybiegło z niego dwóch osiłków i dokonało samosądu poprzez pobicie kierowcy. Jak się okazuje była to niewinna osoba (inny kierowca), którego wyciągnięto z auta. Podobno było dużo krwi. Wezwano pogotowie i policję. Cała sytuacja była bardzo dramatyczna, grożono też kelnerce za powiadomienie policji. Sprawca ponoć bał się konsekwencji za pobicie niewinnej osoby.

Pytam w KPP Stargard o sobotnią interwencję na Warownej.

W sobotę przy ul. Warownej doszło do zdarzenia drogowego, gdzie kierujący samochodem marki Citroen nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu – odpowiada mł. asp. Ewa Majdzińska z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Sprawca został ukarany mandatem karnym. Całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa.

Czy stargardzcy policjanci nie zajmują się sprawą opisanego przez Internautę pobicia?

– Na miejscu kolizji drogowej nie było osób, które miały uczestniczyć w opisywanym incydencie – wyjaśnia mł. asp. Ewa Majdzińska z KPP Stargard. – Do chwili obecnej nie wpłynęło zawiadomienie dotyczące tego zdarzenia.

ARTYKUŁ JEST AKTUALIZOWANY