Łokietka
Fot. Grzegorz Drążek

Mieszkańcy stargardzkiej starówki czekają na remont odnogi chodnika

Trwa remont chodników na ul. Łokietka w Stargardzie, na odcinku od ul. Grodzkiej do baszty Morze Czerwone. Lokatorzy budynku nr 5 liczyli na remont przy okazji niewielkiego fragmentu chodnika biegnącego wzdłuż jego boku. Jak się okazuje, remont ma być, ale niestety jeszcze nie teraz.

Remont przy ul. Łokietka rozpoczął się 11.02 br.

Ktoś nie pomyślał, by jednocześnie zmodernizowany został mały, ok. 20 m fragment chodnika, który znajduje się między budynkami nr 3 i 5. Jest zdegradowany – mówi Damian Czaja z Łokietka 5. – To teren miejski, ale dzwoniliśmy do spółdzielni mieszkaniowej, byliśmy w niej też dowiadywać się i okazało się, że właśnie spółdzielnia musi wystąpić do miasta z wnioskiem o remont. Bardzo nam zależy, by się dowiedzieć czy jest taka szansa? Czy nadal będzie traktowany jak ziemia niczyja?

Zwróciłam się z tym pytaniem do SM.

Administracja Osiedla Stare Miasto podziela opinie mieszkańców budynku Łokietka 5, że remont chodnika pomiędzy budynkiem Łokietka 5 a Łokietka 3 powinien zostać wykonany – poinformowała od razu ADM Os. Stare Miasto. – Wystąpiliśmy do Urzędu Miejskiego z wnioskiem o objęcie remontem odcinka chodnika podczas obecnie realizowanych prac wzdłuż ulicy Łokietka.

Zapytałam więc w mieście o decyzję w tej sprawie.

Mam dobrą wiadomość. Mimo, że ten odcinek chodnika nie jest drogą publiczną, przez co nie znalazł się w zakresie trwającej inwestycji, to zostanie wyremontowany. Dokładnego terminu w tej chwili nie podam, ale zamierzamy to zrobić przy okazji przystosowania obszaru pobliskiego byłego targowiska pod miejsca postojowe – poinformował Piotr Styczewski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Stargardzie. – W tej chwili mielibyśmy ograniczone możliwości działania, bo ewentualne prace wymagałyby sporządzenia odpowiedniej dokumentacji i uzyskania zezwolenia Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie.

Dopytałam, ale miasto nie składa deklaracji dokładnej daty remontu.

Wiele wskazuje, że będzie to w przyszłym roku – dodaje jedynie Piotr Styczewski z UM Stargard.

Mieszkaniec, który w imieniu własnym i swoich sąsiadów zwrócił się do redakcji Stargard.News z prośbą o interwencję nie ukrywa, że załamuje go takie podejście do sprawy…

Wiem, że jest to do zrobienia, ale jakiś urzędnik musiałby się przyznać, że zapomnieli o tym fragmencie, i rozpisać to jako robotę dodatkową. Nie ma takich urzędników! – uważa Damian Czaja. – Na końcu chodnika zaczyna się działka spółdzielni, a potem dopiero parę ładnych metrów dalej jest „rynek”, czyli działka TBS. Co ma piernik do wiatraka? Równie dobrze mogliby powiedzieć, że zrobią razem z Rynkiem Staromiejskim!