spójnia
Fot. Grzegorz Drążek

Mnożą się kontuzje w PGE Spójni Stargard. Trudne zadanie czeka ją w Łodzi

W czwartej serii spotkań I ligi koszykarzy PGE Spójnia zagra w tę niedzielę w Łodzi z niepokonanym jeszcze ŁKS-em.

To będzie trzeci mecz stargardzkiego pierwszoligowca, a drugi na wyjeździe. Pierwsze wyjazdowe spotkanie zakończyło się porażką z Decką Pelplin 102:107. PGE Spójnia zagra więc 5 października o pierwsze zwycięstwo na obcym boisku.

Kłopotem stargardzkiego zespołu są kontuzje. W meczu kilka dni temu w Stargardzie z Kotwicą, wygranym 69:64, nie zagrali Igor Wadowski, Jarosław Mokros i Paweł Kopycki. Do tej trójki dołączył Paweł Kikowski. Jak dzisiaj poinformował klub ze Stargardu, kapitan PGE Spójni podczas spotkania z Kotwicą doznał urazu barku i czeka na wyniki kompleksowych badań.

Igora Wadowskiego czeka być może nawet dwa miesiące bez treningów i grania. U Jarosława Mokrosa na razie nie wiadomo, kiedy może wrócić do gry. Paweł Kopycki ma niebawem wznowić treningi. Spójnia poinformowała, że u całej tej trójki chodzi o kontuzje kolan. Stargardzki klub stara się o uzupełnienie składu zespołu nowymi zawodnikami.

W niedzielnym spotkaniu podopiecznym trenera Marka Popiołka nie będzie więc łatwo o zwycięstwo. A rywal póki co należy do najmocniejszych w I lidze. Rozgrywki rozpoczął od dwóch zwycięstw. Bryluje w tej drużynie Ukrainiec Oleksandr Antypov, który w dwóch spotkaniach rzucił w sumie 53 punkty i miał 26 zbiórek.

PGE Spójnia Stargard zagra w Łodzi z ŁKS-em w niedzielę, 5 października o godzinie 18.