Porażką zakończył się dzisiejszy mecz PGE Spójni Stargard w dwudziestej drugiej serii spotkań I ligi koszykarzy. Stargardzki zespół przegrał w Opolu z AZS Politechniką 73:77.
Faworytem sobotniego meczu w Opolu byli goście, którzy mieli przed nim dwa razy więcej zwycięstw niż ich rywal. Na parkiecie nie pierwszy raz okazało się, że faworyci nie zawsze wygrywają.
Przez pierwsze pięć minut gra była wyrównana, ale od 6 minuty przewagę zaczęli mieć gospodarze. Koszykarze stargardzkiego klubu mieli spore kłopoty w ataku i ani w pierwszej, ani w drugiej kwarcie nie rzucili choćby 20 punktów. Rywale mieli lepszą skuteczność i w połowie spotkania wygrywali dwunastoma punktami.
Na początku trzeciej kwarty pięć punktów zdobył AZS i miał już siedemnaście punktów więcej. Po chwili Borys Baran stojąc pod samym koszem stargardzkiego zespołu spudłował i zamiast jeszcze powiększyć prowadzenie gospodarzy od tego momentu sytuacja na boisku się zmieniła i to PGE Spójnia zdominowała rywalizację. Wreszcie koszykarze stargardzkiego klubu zaczęli częściej trafiać. W tej części rzucili 27 punktów. Po 30 minutach przegrywali czterema punktami.
W czwartej kwarcie sytuacja wróciła do normy i znowu stargardzki klub sporo pudłował zdobywając w tej części 15 punktów. Rywale wprawdzie nie grali wtedy lepiej i rzucili tyle samo punktów, ale to wystarczyło, aby zwyciężyć. Tym samym AZS zrewanżował się PGE Spójni za ośmiopunktową porażkę w Stargardzie.
W dzisiejszym meczu nie szło najlepiej liderowi stargardzkiego zespołu. Jalen Ray rzucił 9 punktów, wykorzystując 3 z 12 rzutów z gry. Miał 1 na 5 w rzutach trzypunktowych. Nawet Jakub Karolak, który na tle kolegów z zespołu na pewno się wyróżnił, zdobywając 18 punktów, miał słabiutkie fragmenty gry, kiedy podawał piłkę w ręce rywali albo rzucał z dystansu tak, że piłka nie doleciała do obręczy, a w całym meczu wykorzystał 5 na 15 rzutów z gry. Jarosław Mokros sam na siebie się denerwował po kolejnych pudłach w dobrych sytuacjach. Szymon Szmit, bohater niedawnego spotkania przeciwko ŁKS, tym razem nie był skuteczny, trafiając 1 na 5 rzutów z gry. Najsolidniej zagrał dzisiaj Ilja Gromovs, dzięki któremu w trzeciej kwarcie stargardzki zespół wrócił do gry o zwycięstwo. W całym meczu rzucił 13 punktów, miał 6 zbiórek, trafił 6 na 10 rzutów z gry. No i te rzuty osobiste. Koszykarze PGE Spójni wykonywali ich 29, a trafili 18.
Kolejne ligowe spotkanie PGE Spójnia Stargard rozegra w Hali OSiR Stargard. 8 lutego o godzinie 18 rozpocznie rywalizację przeciwko liderowi tabeli Astorii Bydgoszcz.
Weegree AZS Politechnika Opolska – PGE Spójnia Stargard 77:73 (21:16, 22:15, 19:27, 15:15)
Weegree AZS Politechnika Opolska: Forbes 23 (2), Baran 15 (1), Kupczyński 12 (2), Białachowski 9 (1), Rutkowski 6, Wójcicki 6, Klaczek 4, Kobel 2, Szarbatke.
PGE Spójnia: Karolak 18 (3), Gromovs 13, Czerlonko 11 (1), Mokros 11 (1), Ray 9 (1), Szmit 5 (1), Jęch 2, Rajewicz 2, Wadowski 2, Kopycki.
