interna szpital
Fot. Emilia Chanczewska

Oddziałowi szpitala w Stargardzie groziło zawieszenie. Kryzys zażegnany w ostatniej chwili

Brak porozumienia w kwestii nowych kontraktów dla lekarzy interny szpitala w Stargardzie groził wstrzymaniem od 1 kwietnia działalności interny. Dziś strony doszły do porozumienia.

W szpitalu w Stargardzie doszło do kryzysowej sytuacji. Istniała obawa, że działalność oddziału wewnętrznego może zostać wstrzymana. Nie było bowiem porozumienia między lekarzami interny a władzami szpitala w sprawie nowych kontraktów dla 7 lekarzy.

Wraz z końcem marca kończą się kontrakty 7 lekarzy interny w stargardzkim szpitalu. W miniony czwartek okazało się, że inaczej umowy na kolejne lata widzą lekarze, a inaczej dyrekcja szpitala. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, chodziło przede wszystkim o pieniądze. Ale nie tylko. Lekarze postulują zwiększenie liczby łóżek na internie.

Katarzyna Kazojć, od stycznia tego roku zajmująca stanowisko dyrektora Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie, szuka różnych rozwiązań na podreperowanie sytuacji finansowej stargardzkiego szpitala i jak powiedziała w rozmowie ze Stargard.News, w rozmowach o kontraktach, nie tylko w tym przypadku, proponuje nowe umowy obowiązujące na podobnych zasadach jak dotychczasowe. Brak porozumienia z aż 7 lekarzami doprowadziłby do paraliżu oddziału.

– Nie proponuję kontaktów z obniżonymi płacami – zapewnia Katarzyna Kazojć, zaprzeczając tym samym pojawiającym się informacjom o tym, że nowe kontrakty miałyby gwarantować lekarzom gorsze warunki finansowe niż mają teraz. Takie informacje dotarły wczoraj do naszej redakcji ze środowiska stargardzkiej służby zdrowia, ale dyrektor SPWZOZ podkreśla, że nie ma mowy o czymś takim.

Od tygodnia trwały gorączkowe dyskusje na temat sytuacji na internie. Jeśli strony nie doszłyby do porozumienia, 1 kwietnia działalność oddziału wewnętrznego mogłaby zostać wstrzymana. Coś takiego miało już miejsce w tym roku w regionie zachodniopomorskim. W Samodzielnym Publicznym Szpitalu Rejonowym w Nowogardzie ze względu na brak porozumienia między lekarzami a dyrekcją szpitala, w styczniu wstrzymana została działalność oddziału chirurgicznego i interny. W tym pierwszym wznowiono działalność w lutym, w drugim – w marcu.

O sytuacji na internie stargardzkiego szpitala została powiadomiona Iwona Wiśniewska, stargardzki starosta. Powiat Stargardzki ma pieczę nad Samodzielnym Publicznym Wielospecjalistycznym Zakładem Opieki Zdrowotnej w Stargardzie. W stargardzkim starostwie dowiedzieliśmy się dziś, że kryzys w szpitalu został zażegnany.

Dyrektor SPWZOZ w Stargardzie potwierdziła nam wiadomość, że kilka dni przed końcem obowiązywania kontraktów strony porozumiały się w kwestii podpisania nowych, trzyletnich kontraktów z lekarzami oddziału wewnętrznego stargardzkiego szpitala.

– Dzisiaj odbyły się rozmowy i doszliśmy do porozumienia, nie ma obawy o dalszą działalność interny, cała ta grupa lekarzy będzie dalej pracować w szpitalu w Stargardzie – wyjaśnia Katarzyna Kazojć, dyrektor Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie.

Katarzyna Kazojć zapewnia też, że będzie zabiegała w Narodowym Funduszu Zdrowia o zwiększenie liczby łóżek na internie szpitala w Stargardzie.

– Też uważam, że byłoby to właściwe rozwiązanie, z korzyścią dla pacjentów – mówi Katarzyna Kazojć, dyrektor SPWZOZ w Stargardzie. – W najbliższym czasie, w szpitalu czynione będą starania o zyskanie dodatkowych miejsc, na większą liczbę łóżek. Liczę, że uda się do tego doprowadzić.