spójnia cottle
Fot. Łukasz Kudliński

PGE Spójnia Stargard wyrwała kolejne zwycięstwo. 36 punktów i 7 trójek Amerykanina

PGE Spójnia Stargard pokonała dzisiaj w Krośnie Miasto Szkła 77:72. Stargardzki klub jest niepokonany w tym sezonie. Ma komplet pięciiu zwycięstw.

spójnia stargardzka
Fot. Łukasz Kudliński

Pomału staje się normą, to że stargardzki zespół słabo rozpoczyna mecz, a później goni rywala i albo odskakuje albo wyrywa zwycięstwo w końcówce meczu. Ta ostatnia opcja miała miejsce dzisiaj.

W pierwszej kwarcie PGE Spójnia grała źle, rzuciła tylko 13 punktów. Krośnieński zespół zyskał dziewięć punktów przewagi. W drugiej kwarcie goście odrobili dystans, ale gospodarze nie dali się przełamać i do końca niedzielnego spotkania trwała wyrównana rywalizacja.

O wyniku zadecydowały ostatnie akcje. Najpierw Piotr Niedźwiedzki trafił bliżej kosza i PGE Spójnia miała pięc punktów przewagi. W odpowiedzi Jaylen Murray trafiłtrójkę i Miasto Szkła miało tylko dwa punkty mniej. W stargardzkiej drużynie spudłował Robert Glasper Junior. Piłkę mieli gospodarze, ale Filip Struski zamiast do któregoś z kolegów z zespołu podał ją do Wojciecha Czerlonki, po chwili miał ją w rękach Simeon Cottle, który trafił swoją siódmą trójkę zapewniając stargardzkiemu klubowi ponownie pięć punktów przewagi. Rywale nie mieli już tyle czasu, żeby to odrobić.

PGE Spójnia wygrała i ma komplet pięciu zwycięstw. Niepokonany jest tylko stargardzki zespół i klub z Leszna. W dzisiejszym spotkaniu zdecydowanie najwięcej w PGE Spójni wniósł Cottle. Amerykanin rzucił 36 punktów, w tym, te pieczętujące wygraną.

Kolejne ligowe spotkanie stargardzki zespół także rozegra na wyjeździe, a jego rywalem 24 października będzie Decka Pelplin.

Miasto Szkła Krosno – PGE Spójnia Stargard 72:77 (22:13, 16:20, 18:23, 16:21)

Miasto Szkła: Pawlak 19 (3), Kemp 16, Murray 16 (3), Jankowski 9 (1), Chodukiewicz 6, Chrabota 3, Struski 3 (1), Durski.
PGE Spójnia: Cottle 36 (7), Czerlonko 8, Karolak 7 (1), Glasper 6, Niedźwiedzki 6, Siembiga 6 (2), Jęch 4, Sunday 2, Szmit 2, Mokros.