Głodny przestępca? Zatrzymany po kradzieży jedzenia przez pracowników sklepu, a następnie policjantów, wrócił i ukradł żywność ponownie. Ma postawiony zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej, za co grozi aż do 8 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych. Pracownicy sklepu zauważyli, jak mieszkaniec powiatu stargardzkiego ukrywa towar i próbuje opuścić sklep bez uiszczenia zapłaty. Dzięki ich szybkiej reakcji mężczyzna został ujęty i przekazany wezwanym na miejsce funkcjonariuszom – relacjonuje asp. Wojciech Jędrych, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Z uwagi na fakt, że sprawca był w przeszłości karany za kradzieże, policjanci sporządzili wobec mężczyzny dokumentację do wniosku o ukaranie za popełnione wykroczenie. Po czynnościach mężczyzna został zwolniony. Kiedy patrol przebywał jeszcze na zapleczu sklepu, sprawca ponownie wszedł na teren marketu i dopuścił się kolejnej kradzieży artykułów spożywczych, po czym uciekł. Jego zachowanie było wyjątkowo lekceważące wobec obowiązującego porządku prawnego. Zaalarmowani policjanci ujęli sprawcę kradzieży na parkingu przed sklepem. Tym razem mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Złodziej dostał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Jest to przestępstwo z art. 278 § 3a Kodeksu karnego. Grozi za nie kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że każdy przypadek naruszenia prawa spotka się ze stanowczą reakcją funkcjonariuszy, a lekceważenie obowiązujących przepisów może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.
– asp. Wojciech Jędrych, KPP Stargard
Z ustaleń Stargard.News wynika, że do opisanej sytuacji doszło w sklepie Lidl przy ul. 11 Listopada.
