Wczoraj (środa 22.10.2025 r.) do mediów trafiła informacja, potwierdzona przez prokuraturę, że z kasy zapomogowo-pożyczkowej stargardzkiej policji zginęła znaczna suma pieniędzy, ok. 250 tys. zł. Dziś (czwartek 23.10.2025 r.) media otrzymały oficjalne oświadczenie rzecznika KPP Stargard.
Oświadczenie, które przytaczam poniżej w całości, zawiera dwie kluczowe informacje: że utracone wpłaty do kasy nie są funduszami publicznymi oraz że stargardzki komendant Policji nie ma nadzoru nad kasą zapomogowo – pożyczkową. Sprawuje go komisja rewizyjna składająca się z pracowników komendy.
Wczorajsza publikacja portalu Stargard.News:
Oświadczenie w sprawie utraty pieniędzy z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej
W związku z prowadzonym przez prokuraturę postępowaniem dotyczącym braku pieniędzy w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej prowadzonej w stargardzkiej komendzie, informujemy, że utracone środki nie pochodziły z funduszy publicznych, lecz stanowiły własne wpłaty członków tzw. koleżeńskiej kasy.
W każdej instytucji może na zasadzie dobrowolności funkcjonować kasa zapomogowo-pożyczkowa. Jest to forma samopomocy finansowej pracowników, która oferuje im nieoprocentowane pożyczki i bezzwrotne zapomogi, zwłaszcza w sytuacjach losowych. Działa ona na zasadzie dobrowolności i gromadzenia wkładów członkowskich, a jej celem jest zapewnienie szybkiego i taniego dostępu do środków finansowych, alternatywnego wobec kredytów bankowych.
Kasa jest prowadzona przez pracowników na zasadzie samodzielności, samokontroli i nadzoru związków zawodowych. Pracodawca – w tym przypadku komendant jednostki Policji nie ma ustawowych uprawnień i kompetencji do nadzoru nad Kasą Zapomogowo – Pożyczkową.
Nadzór sprawuje Komisja Rewizyjna powołana spośród pracowników.
Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Stargardzie asp. Justyna Siwarska
