Źle zaczął się Nowy 2026 Rok na stargardzkich drogach. W piątek 2 stycznia 2026 roku po południu doszło do poważanego wypadku na terenie gminy Dobrzany. Na pomoc zjechały służby z Dobrzan i Stargardu. Lądował ratunkowy śmigłowiec LPR.
– Przed miejscowością Szadzko w gminie Dobrzany doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Kierujący pojazdem stracił panowanie nad autem, wpadł w poślizg, a następnie pojazd dachował i wpadł do rzeki – informuje Klaudia Aleksa z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Na miejscu w dalszym ciągu pracują służby ratunkowe. Trwa walka o życie kierującego, a pasażer bez większych obrażeń, jedynie zziębnięty. Okoliczności i przyczyny zdarzenia są jeszcze wyjaśniane.



Jak informuje Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, do tego zdarzenia komunikacyjnego zadysponowane zostały dwa zespoły ratownictwa medycznego. Na miejscu wezwania znajdowali się poszkodowani:
- mężczyzna lat 41, w stanie hipotermii, po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych przekazany na pokład LPR,
- mężczyzna lat 40, wyziębiony, po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych przewieziony do szpitala.
Jak informuje Justyna Sochacka, rzeczniczka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, załoga śmigłowca zabierała 42-latka w hipotermii do szpitala z Drawsku. Drugi mężczyzna zabrany został przez zespół karetki.
Na miejscu działali też strażacy z Dobrzan i ze Stargardu.
– Zgłoszenie o zdarzeniu na terenie gminy Dobrzany wpłynęło do nas dziś o godzinie 12.50 – mówi Stargard.News mł. bryg. Paweł Różański, zastępca Komendanta Powiatowego PSP w Stargardzie. – Na miejsce udał się zastęp OSP Dobrzany i 3 zastępy JRG Stargard. Druhom z Dobrzan udało się wydobyć poszkodowanych.
W Szadzku jest ujście rzeki Pęzinki.
