stacja pogotowia w stargardzie
Fot. Emilia Chanczewska

Ślad hieny cmentarnej doprowadził do pogotowia ratunkowego w Stargardzie

Mężczyzna któremu postawiono zarzut ograbienia grobu z figurek i zniczy, reprezentuje zawód zaufania publicznego. Jest ratownikiem medycznym w stargardzkim pogotowiu. 69-latek, w którego aucie znaleziono skradzione rzeczy, nie przyznaje się do winy.

Wczoraj Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny, któremu postawiono zarzut ograbienia grobu z figurek i zniczy. Sprawa była niecodzienna, bo do zatrzymania doszło po tym, jak osoba opiekująca się jednym z grobów na cmentarzu w stargardzkim Kluczewie umieściła w zakupionej figurce lokalizator. Kiedy figurka została skradziona, lokalizator wskazał gdzie ona się znajduje. Następnie poszkodowany udał się tam, wezwał na miejsce policję i doszło do zatrzymania mężczyzny, w którego aucie policjanci ujawnili skradzione figurki i znicze.

Okazuje się, że sprawa jest bulwersująca nie tylko dlatego, że ktoś ograbił grób. Także dlatego, że osoba, która miała się tego dopuścić, reprezentuje zawód zaufania publicznego. Jak dowiedział się Stargard.News, zarzut ograbienia grobu z figurek i zniczy usłyszał mężczyzna na co dzień ratujący zdrowie i życie ludzi. To doświadczony ratownik medyczny stargardzkiego pogotowia.

Stargard.News nieoficjalnie ustalił, że do zatrzymania przez policję doszło w czasie, gdy mężczyzna ten miał dyżur w pracy. Jego samochód, do którego doprowadził lokalizator w figurce nagrobnej, stał przy siedzibie stargardzkiego pogotowia, które jest filią Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. Tam pojawiła się policja, doszło do przeszukania auta, ujawnienia skradzionych rzeczy i zatrzymania podejrzewanego, do którego należy ten pojazd. Czyn, którego miał się dopuścić mężczyzna, nie miał związku z wykonywaną przez niego pracą w pogotowiu ratunkowym.

Chcieliśmy potwierdzić w policji nasze ustalenia o miejscu zatrzymania mężczyzny, ale policja nie podaje konkretnych informacji na ten temat.

– Został zatrzymany na terenie Stargardu – odpowiada na nasze zapytanie w tej sprawie asp. Wojciech Jędrych, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.

Jak poinformowała wczoraj policja, mężczyzna usłyszał zarzut ograbienia grobu z figurek i zniczy i nałożony został na niego policyjny dozór. Policja i prokuratura przekazały nam dziś informację, że 69-latek nie przyznaje się do winy.

Poprosiliśmy Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie o komentarz do zaistniałej sytuacji. Spytaliśmy, czy rzeczywiście chodzi o pracownika WSPR, a jeśli tak, jakie decyzje wobec tej osoby zostały lub zostaną podjęte? Na odpowiedź na nasze wczorajsze zapytanie prasowe musimy poczekać.

– Zapoznaję się ze sprawą, jak zbiorę niezbędne informacje, odpowiem na zapytanie. Mam na to czternaście dni – powiedziała nam dziś Natalia Dorochowicz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie.

Kto ograbia zwłoki, grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8

Art. 262 § 2 kodeksu karnego – znieważenie zwłok, prochów ludzkich lub miejsca spoczynku zmarłego