Spotkanie przy grobie Grzegorza Grzyba
Na cmentarzu przy ul. Kościuszki w Stargardzie. Rowerowa asysta przy grobie Grzegorza Grzyba, w 5 rocznicę śmierci, fot. Emilia Chanczewska

Stargardzcy cykliści i muzycy pamiętają o Grzegorzu Grzybie

W niedzielne (23.07.2023 r.) popołudnie, na cmentarzu przy ulicy Kościuszki, było spotkanie przy grobie perkusisty i cyklisty Grzegorza Grzyba. Bliscy wspominali go w 5 rocznicę śmierci.

W niedzielę 23 lipca 2023 roku przypadła 5 już rocznica śmierci uznanego perkusisty i zapalonego cyklisty ze Stargardu Grzegorza Grzyba. Zmarł 23.07.2018 r. w wieku 47 lat, w wypadku drogowym w Warszawie. Został potrącony przez kierowcę samochodu podczas odbywania porannego treningu na rowerze.

Jako syn i młodszy brat perkusisty grał od najmłodszych lat. Na początku muzycznej drogi najbardziej inspirowały go swing i be-bop. Później zafascynowała go muzyka fusion. Jako wielką inspirację wymieniał Jaco Pastoriusa. Znany był ze współpracy z polskimi muzykami jazzowymi, m.in. Zbigniewem Namysłowskim, Tomaszem Szukalskim, Wojtkiem Staroniewiczem, Maciejem Sikałą, Sławomirem Kulpowiczem, Tymonem Tymańskim, Leszkiem Możdżerem, także muzykami zagranicznymi. Od roku 2008 do 2018 był członkiem krakowskiej formacji Laboratorium. Współtworzył trio 3 Jazz Soldiers. Prowadził zajęcia warsztatowe, m.in. na festiwalu Rockowe Ogródki w Płocku. Poza muzyką jego pasją było kolarstwo – z bio Grzegorza Grzyba na Wikipedii.

I to właśnie kolarze, zrzeszeni w Stargardzkim Towarzystwie Cyklistów, z którym związany był Grzegorz Grzyb, przygotowali wczorajsze spotkanie przy jego grobie, na cmentarzu przy ulicy Kościuszki w Stargardzie. Poprowadził je Piotr Chmielewski z STC, przyjaciel Grzegorza Grzyba. Po PRZEJEŹDZIE rowerzystów na grób, złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy, był czas na wspomnienia niezwykłej postaci muzyka i kolarza, na MUZYKĘ na żywo. Na bębnie z perkusji otrzymanej w spadku po Grzegorzu Grzybie zagrał jego wychowanek, Mateusz Śliwa. Wśród uczestników spotkania była także siostra Grzegorza.

Ze wspomnień wyłoniła się niezwykła postać miłośnika muzyki grającego na perkusji we własnym, „grzybowym stylu” i pasjonata roweru, który po roku treningów w klubie Pomorze zrobił wielki progres, nie chwaląc się przy tym sukcesami scenicznymi.

Spotkanie przy grobie było preludium I Festiwal Pod Gwiazdami. Pamięci Perkiego – w 5. rocznicę śmierci artysty, zorganizowanego przez Stargardzkie Centrum Kultury oraz Stargardzkie Towarzystwo Cyklistów. Zobacz ZDJĘCIA z festiwalu.