Policjanci wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie znaleźli kryjówkę poszukiwanego 49-latka. Ukrywał się przed organami ścigania w opuszczonej przyczepie kempingowej stojącej na terenie warsztatu, w którym kiedyś pracował. Stamtąd, zgodnie z decyzją sądu, trafił prosto do więzienia. Za kratkami posiedzi 10 miesięcy.
– Każdego dnia policjanci podejmują działania mające na celu ustalenie miejsca pobytu i zatrzymanie osób, które nie stosują się do wyroków sądu. Dzięki czujności policjantów z prewencji kolejna osoba poszukiwana przez wymiar sprawiedliwości trafiła w ręce Policji – informuje dziś asp. Justyna Siwarska z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Mundurowi postanowili sprawdzić jeden z warsztatów, gdzie miał w przeszłości pracować poszukiwany mężczyzna. Podczas kontroli tego miejsca przed wjazdem uwagę policjantów zwróciły stojące w pobliżu, nieużywane przyczepy kempingowe. Przy jednej zauważyli wydeptane ślady w trawie i postanowili sprawdzić jej wnętrze. Czujność ich nie zawiodła – tam właśnie natrafili na poszukiwanego 49-latka, który miał do odbycia karę 10 miesięcy pozbawienia wolności.
Jak podkreśla asp. Justyna Siwarska z KPP Stargard, stargardzcy policjanci nie ustają w działaniach, by każda osoba ukrywająca się przed wymiarem sprawiedliwości poniosła odpowiedzialność za swoje czyny.
