Niespokojnie minęła mieszkańcom okolicy netto przy ul. Piłsudskiego w Stargardzie noc ze środy na czwartek (15/16.10.2025 r.). Kompletnie pijany mężczyzna chodził po ulicy głośno krzycząc i próbując coś zniszczyć. W efekcie uszkodził sobie głowę upadając na ziemię. W policyjnej asyście trafił do szpitala.
Jak powiadomili redakcję Stargard.News świadkowie, w minioną środę przed północą pijany mężczyzna dobijał się do pralni przy Piłsudskiego, kopał w drzwi, skopał też zaparkowany przy tej ulicy samochód. Na szczęście nie udało mu się spowodować zniszczeń. Zataczając się chodził dalej po ulicy Piłsudskiego. Wszedł na parking Pasażu Ina, gdzie upadł raniąc się w głowę i nie mógł wstać o własnych siłach.
38-latek leżący na terenie Pasażu Ina przy Piłsudskiego 17 w czwartek tuż po północy został zabrany do szpitala.
– Zespół ratownictwa medycznego został zadysponowany do mężczyzny, który na skutek upadku doznał urazu głowy – informuje Stargard.News Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie. – Po dokonaniu niezbędnych medycznych czynności ratunkowych pacjent został przewieziony do szpitala.

Karetce pogotowia w drodze do szpitala towarzyszył policyjny radiowóz z KPP Stargard.
– Policjanci udzielili zespołowi ratownictwa medycznego asysty celem przewiezienia agresywnego mężczyzny na SOR w Stargardzie – potwierdza asp. Justyna Siwarska, oficer prasowy z Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie.
Od czasu zdarzenia przy Piłsudskiego do redakcji Stargard.News dotarły prośby o sprawdzenie informacji, że opisywany mężczyzna miał przy sobie niebezpieczne narzędzia. Są to fake newsy! Mężczyzna szedł po ulicy zataczając się i machając rękami, w których nic nie miał. Jak opisują inni świadkowie, podczas dobijania się do pralni czy kopania auta, pijany nie używał żadnych przedmiotów.
Najprawdopodobniej nie zgadza się również rozpowszechniana w internecie informacja, że był pod wpływem środków odurzających. W grę wchodziła znaczna ilość spożytego alkoholu.
Fałszem jest również przekonanie internetowych komentatorów, że na ul. Piłsudskiego nie widać policji. Działają tu często policyjne patrole, zarówno w radiowozach, jak i piesze. Kilka godzin przed opisanym wyżej zdarzeniem tę okolicę patrolował mieszany patrol KPP Stargard – patrz zdjęcie:

