remont drogi
Fot. Grzegorz Drążek

W Stargardzie wyzywają drogowców za to, że naprawiają im drogę

Wykonawca remontu drogi powiatowej Stargard-Lipnik musi słuchać wyzwisk i pretensji ze strony kierowców, niezadowolonych z tego, że… jest remont drogi.

Podczas tegorocznego lata największą inwestycją drogową w powiecie stargardzkim jest remont odcinka drogi powiatowej 1704Z (wcześniej droga krajowa nr 10) ze Stargardu do Lipnika.

Prace trwają kolejny tydzień, a w tym tygodniu skupione były w rejonie ronda 15 Południk przy ulicy Szczecińskiej w Stargardzie. Roboty zaplanowano tam na kilka dni, głównie w godzinach popołudniowych i wieczornych. To wiązało się z utrudnieniami z przejazdem przez rondo. Żeby można było wykonywać prace, ruch pojazdów tak zorganizowano, że przejeżdżały one na zmianę, raz od strony miasta, raz od strony Miedwia, a raz od ulicy Hanzeatyckiej.

Przyglądając się pracom, byłem świadkiem jak niektórzy mieszkańcy narzekali na roboty. Od drogowców usłyszałem, że niestety, sporo ludzi nie rozumie, co oznacza taka inwestycja i że trzeba liczyć się w takiej sytuacji z utrudnieniami z przejazdem. Niektórzy kierujący wyzywali drogowców, mając pretensje, że takimi robotami utrudniają im życie.

Temat ten poruszył też jeden z naszych czytelników na fanpejdżu Facebook/Stargard.News, pod naszą informacją na temat robót na rondzie 15 Południk i korków.

– Wczoraj byłem świadkiem obelg w kierunku drogowców, ci ludzie naprawdę robią wszystko aby ta przebudowa nie trwała wiecznie – napisał w czwartek Jerzy.

Czytelnik zwrócił się do osób, które tak narzekają na remont drogi i drogowców.

– Ludzie czy wy nie zaczniecie myśleć – pyta Jerzy. – Chcecie, aby się jeździło gładko, bez dziur i aby wasze autka nie cierpiały na drodze. Gdy przychodzi do remontu to płacz i skowyt, bo ja chcę jechać, a tu mi jakiś robol staje na drodze i zrywa nawierzchnie. Jak to można zrobić, aby nie robić tego na drodze, po której wy chcecie jechać. Moim zdaniem ta droga powinna być wyłączona z ruchu na okres wymiany nawierzchni ( tak ok. 4 tygodnie) i w tym czasie pracownicy bezpiecznie wykonaliby swoje, nikt by nikomu nie przeszkadzał. Tak trudno pojechać przez Grzędzice czy Kluczewo? Ładujecie się na plac budowy i macie pretensje, że robotnicy robią swoje. Do kogo pretensje, że są na drodze? Tego nie da się naprawić z fotela przed komputerem. Stoicie na własną prośbę z własnej upierdliwości, no i oczywiście ze skąpstwa. A taniej niż stanie w korku jest ten plac budowy ominąć, a jest jak i to bez problemu, może trzeba nadłożyć trochę drogi, ale czas dużo krótszy. Stoicie w korku, wqrwiacie się na pracujących, (opluwacie ich bo i takie sytuacje mają miejsce ), ale to wszystko to wasza wina. Jak nie myślicie to stójcie dalej , to prac nie przyspieszy, remont w/g planów ma trwać 3 miesiące.

Komentarze Jerzego zyskały trochę głosów poparcia.

– Powinni zamknąć całą drogę i szybciej by to poszło. Jest tyle dróg wjazdowych do Stargardu – uważa Amad.

– No niestety jakoś trzeba dojechać do danego miejsca i niech jadą ci co naprawdę muszą przejechać tą drogą, busy, autobusy, karetki, straż czy osoby pracujące w pobliżu czy mieszkający, a nie ci co mogą omijać korek, ale nie chce się, a potem płacz w necie bo stał 10 minut w korku – komentuje Barbara. – Fakt, powinno dla reszty być zamknięte, inaczej dwie osoby kierują ruchem, a mogłyby pomagać w pracach. Chcą dobrą drogę, narzekali na drogę, a jak robią, to narzekają, że robią hit! A potem i tak 2h chodzą po sklepach, kocham ludzi.

Remont drogi powiatowej na odcinku od Stargardu do Lipnika to inwestycja Powiatu Stargardzkiego, nadzorowana przez Zarząd Dróg Powiatowych w Stargardzie. Wykonawcą jest firma Strabag. Jak informował ZDP Stargard, ma się zakończyć jeszcze tego lata. Jest szansa, że nawet w wakacje, ale to zależy od tego, jak płynnie realizowane będą kolejne etapy robót.

W najbliższy poniedziałek prace mają sie przenieść w pobliże ronda w Lipniku i stamtąd prowadzone mają być w kierunku wjazdu do Stargardu.

remont drogi powiatowej w stargardzie
Fot. Grzegorz Drążek