Zamiast izotoniku – narkotyki. Amfetaminę, marihuanę i mefedron schował w rowerowym bidonie. Stargardzcy policjanci odkryli schowek rowerzysty.
– Policjanci Wydziału Kryminalnego podczas działań na terenie Stargardu zwrócili uwagę na rowerzystę, który był podobny do osoby znanej funkcjonariuszom. Postanowili przyjrzeć się mu bliżej – relacjonuje dziś asp. Wojciech Jędrych, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Na widok policjantów mężczyzna nagle zmienił kierunek, próbując uniknąć rozpoznania. To tylko wzmocniło podejrzenia mundurowych. Podczas rozmowy wyczuli nie tylko jego wyraźny stres, ale też charakterystyczną woń środków odurzających. Funkcjonariusze podjęli decyzję o kontroli. Jak się okazało, sprytny pomysł ukrycia narkotyków w bidonie rowerowym nie wystarczył. Policjanci szybko odkryli schowek.
Rowerzysta został zatrzymany i przewieziony na komendę. Tam technik kryminalistyki przeprowadził szczegółowe badania i ważenie zabezpieczonych substancji.
– Wyniki były jednoznaczne – funkcjonariusze zabezpieczyli łącznie ponad 42 gramy amfetaminy, 7 gramów marihuany oraz blisko 4 gramy mefedronu – informuje asp. W. Jędrych z KPP Stargard. – Zatrzymany usłyszał zarzut posiadania narkotyków. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
