Dwie osoby usłyszały zarzuty w związku ze złamaniem zakazu korzystania z dronów podczas niedawnego Zjazdu Hanzy 2026 w Stargardzie. Prokuratura wnioskuje o warunkowe umorzenie postępowań, ale chce by podejrzani ponieśli finansowe konsekwencje swoich zachowań.
Zjazd Hanzy w Stargardzie odbywał się od 11 do 14 czerwca 2026 roku. W czasie wydarzenia obowiązywał zakaz korzystania z dronów, wprowadzony na prośbę komendanta Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. Zakaz nie obowiązywał w godzinach nocnych i porannych. Obowiązywał niemal przez całe dnie, gdy odbywały się w Stargardzie różnorodne imprezy Hanzy 2026. To była pierwsza taka sytuacja w Stargardzie, że wprowadzono zakaz używania dronów na taką skalę. Strefa zakazu obejmowała całe miasto.
– Informujemy, że osoby nie posiadające akredytacji na lot w wyznaczonej strefie i wlatujące w strefę ograniczeń lotów poniosą odpowiedzialność karną i administracyjną – zapowiadała w komunikacie Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, która wprowadziła zakaz lotów bezzałogowych statków powietrznych w Stargardzie.
Nie wszyscy zastosowali się do zakazu. Jak dowiedzieliśmy się jeszcze w trakcie trwania Hanzy 2026 Stargard, policja przyłapała dwie osoby na korzystaniu z dronów w czasie, kiedy nie powinny tego robić. To były dwa zdarzenia, niezależne od siebie.
Po zakończeniu Zjazdu Hanzy w Stargardzie poprosiliśmy policję o wyjaśnienia w tej sprawie. Otrzymaliśmy wtedy tylko potwierdzenie, że dwie osoby złamały zakaz korzystania z dronów i że prowadzone są postępowania. O szczegółach policja nie informowała. Zwróciliśmy się w tej sprawie do prokuratury. Dziś otrzymaliśmy odpowiedź.
W odpowiedzi na zapytanie prasowe Stargard.News, Prokuratura Rejonowa w Stargardzie wyjaśnia, że zdarzenia te były przedmiotem dwóch odrębnych postępowań przygotowawczych.
– W przypadku obu postępowań sprawcom ogłoszono zarzuty z art. 212 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo lotnicze – informuje Anna Polańska, Prokurator Rejonowy Prokuratury Rejonowej w Stargardzie.
Zarzuty z art. 212 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo lotnicze zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 5. W przypadku, gdy sprawca działa nieumyślnie, zarzuty zagrożone są karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. W stargardzkim przypadku osoby przyłapane na złamaniu zakazu używania dronów nie muszą obawiać się tak surowych konsekwencji.
– Referent obu postępowań, bacząc na uprzednią niekaralność podejrzanych, a także okoliczności sprawy i niekwestionowanie przez sprawców popełnienia zarzucanych im czynów, skierował do Sądu Rejonowego w Stargardzie wnioski o warunkowe umorzenie prowadzonych postępowań przygotowawczych względem podejrzanych z wnioskiem o wyznaczenie przez Sąd dwuletnich okresów poróby – wyjaśnia Prokurator Rejonowy Anna Polańska.
Prokuratura nie chce jednak, by skończyło się na warunkowym umorzeniu postępowań. Chce, by podejrzani ponieśli konsekwencje finansowe swojego zachowania.
– Zawnioskowano przy tym o orzeczenie od podejrzanych świadczeń pieniężnych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także o orzeczenie przepadku używanych sprzętów elektronicznych, w tym zwłaszcza dronów.
Prokuratura ustaliła, że drony są własnością prywatną obu tych osób, a używane były w celu nagrania Zjazdu Hanzy 2026 w Stargardzie.
– Czas lotu obu dronów był bardzo krótki, dzięki sprawnej reakcji Funkcjonariuszy Policji – podkreśla Prokurator Rejonowy Anna Polańska.
Użyte w czasie zakazu drony są własnością prywatną podejrzanych, ale jeden z nich zamierzał upublicznić nagranie w internecie.
– Jeden z mężczyzn planował opublikować nagranie na platformach społecznościowych lokalnej instytucji samorządowej, w której był zatrudniony – informuje Prokurator Rejonowy Anna Polańska.
Prokuratura nie podaje nazwy wspomnianej lokalnej instytucji samorządowej. Stargard.News ustalił, że chodzi o Stargardzkie Centrum Kultury. Taką nieoficjalną informację uzyskaliśmy jeszcze w czasie trwania Hanzy 2026 Stargard.
Poprosiliśmy SCK o stanowisko w tej sprawie, pytając, czy chodzi o osobę zatrudnioną w tej instytucji, czy nie. A jeśli tak, to czy Stargardzkie Centrum Kultury wiedziało, że osoba ta będzie dla niego wykonywała nagranie z drona w czasie Zjazdu Hanzy 2026 i zamierza je opublikować na platformach społecznościowych instytucji, czy może była to inicjatywa oddolna tej osoby. Otrzymaliśmy odpowiedź, ale bez konkretnych wyjaśnień.
– Stargardzkie Centrum Kultury nie jest właściwe do udzielania informacji ani komentowania spraw będących przedmiotem postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Stargardzie – napisała Joanna Tomczak, dyrektor SCK. – Wszelkie informacje dotyczące prowadzonego postępowania pozostają w kompetencji organów prowadzących sprawę.
