Trzy dni po dotkliwej porażce z niżej notowaną Kotwicą Kołobrzeg, stargardzki klub pewnie ograł plasujący się na górze tabeli ŁKS Łódź.








PGE Spójnia pokazała dzisiaj charakter, bo nie każdy zespół byłby w stanie rozegrać tak przyzwoite spotkanie trzy dni po tym, jak został rozbity 44 punktami. Stargardzki klub potrafił się podnieść i zasłużenie pokonał ŁKS w dwudziestej pierwszej serii spotkań I ligi koszykarzy.
To był rewelacyjny występ wychowanka Spójni Szymona Szmita. Kapitan stargardzkiego zespołu rzucił 26 punktów, trafił 5 trójek na siedem prób, miał 9 zbiórek.
Sobotnie spotkanie w Stargardzie rozstrzygnęło się w czwartej kwarcie, w której gospodarze zagrali skutecznie, także w obronie, zatrzymując rywali na 15 punktach. Sami zdobyli w tej części 28 punktów, z czego 11 Szymon Szmit. Wychowanek stargardzkiego klubu dołożył w tej części też cztery zbiórki.

Każdy zawodnik PGE Spójni był w czwartej kwarcie groźny i ma swój udział w tym zwycięstwie.
ŁKS w dzisiejszym spotkaniu nie miał łatwo. Punktowanie przychodziło mu z trudem. W rzutach z gry miał tylko 32,8 procent skuteczności. PGE Spójnia drugi raz pokonała łódzki klub. W trzeciej kolejce sezonu wygrała na wyjeździe 83:81.
PGE Spójnia Stargard – ŁKS Coolpack Łódź 84:68 (15:20, 21:17, 20:16, 28:15)
PGE Spójnia: Szmit 26 (5), Ray 12 (1), Czerlonko 11 (1), Karolak 9, Mokros 9, Gromovs 7, Jęch 5, Rajewicz 5, Kopycki, Wadowski.
ŁKS Coolpack: Antypov 15 (2), Collins 13 (1), Lewandowski 11 (2), Ponitka 10 (2), Sewioł 6, Urban 5, Maćkowiak 3 (1), Motylewski 2, Tomaszewski 2, Kulon 1.
Kolejne ligowe spotkanie stargardzki klub rozegra 31 stycznia, na wyjeździe przeciwko AZS Politechnice Opolskiej Opole.
