Strażnicy miejscy w Stargardzie reagują na niezgodne z przepisami parkowanie pojazdów na terenie miasta. Kierowcy takich aut otrzymują wezwania do stawienia się w straży miejskiej.




Chamskie parkowanie nie dotyczy tylko Stargardu. Kierowców, którzy stawiają pojazdy w miejscach niedozwolonych, nie brakuje w każdym regionie kraju. W Stargardzie jest kilka miejsc szczególnie „lubianych” przez osoby, które za nic mają przepisy.
Jednym z takich miejsc jest rejon osiedla Tysiąclecia. Mimo wyraźnego oznakowania, mówiącego o tym, gdzie można, a gdzie nie można parkować pojazdy, wciąż się kierowcy, którzy stawiają je tam, gdzie nie powinni. Na takie zachowania reagują strażnicy miejscy.
Dziś Stargard.News był świadkiem jednej z takich interwencji Straży Miejskiej w Stargardzie. Za wycieraczki niewłaściwie zaparkowanych pojazdów trafiały wezwania dla ich właścicieli do stawienia się w siedzibie straży miejskiej. Osoby, które w nieodpowiednich miejscach parkowały auta muszą liczyć się z mandatami.
