PGE Spójnia Stargard wygrała dzisiaj na wyjeździe z SKS Starogard Gdański 83:80. To piąte kolejne zwycięstwo stargardzkiego pierwszoligowca.
W dzisiejszym spotkaniu w Starogardzie Gdańskim zagrały zespoły, któe mają szanse nawet na drugie miejsce po rundzie zasadniczej. Przed meczem PGE Spójnia miała jedną porażkę więcej niż SKS.
To było wyrównane spotkanie, w którym jeden i drugi klub miał fragmenty, w których zdobywał bezpieczniejszą przewagę. SKS najwyżej prowadził dwunastoma punktami, stargardzki zespół sześcioma. Najwyższa seria punktowa gospodarzy wyniosła 12 punktów, a gości 10.
Wynik sobotniego spotkania decydował się w ostatniej minucie. PGE Spójnia przełamała wtedy rywala i odskoczyła na cztery punkty. Później jednak SKS zmniejszył dystans do dwóch punktów, a Jakub Karolak trafił tylko jednego osobistego i przed ostatnia akcją goście mieli trzy punkty więcej. A ostatnia akcja należała do klubu ze Starogardu Gdańskiego. Bartosz Majewski chciałdoprowadzić do dogrywki, ale piłka po jego trzypunktowym rzucie trafiłą w bok tablicy.
Spotkanie wygrała PGE SPójnia i jest to piąte kolejne zwycięstwo stargardzkiego klubu. PGE Spójnia ma tyle samo porażek co SKS i dwukrotnie pokonała ten klub w tym sezonie, co gwarantuje wyższe miejsce w tabeli przy równej liczbie punktów.
W dzisiejszym spotkaniu koszykarze PGE Spójni świetnie się spisali się pod koszami. Mieli 44 zbióki, o dziesięć więcej niż rywale. 17 zbióek zanotowali na tablicy atakowanej.
SKS Fulimpex Starogard Gdański – PGE Spójnia Stargard 80:83 (20:21, 23:14, 21:32, 16:16)
SKS Fulimpex: Kowalczyk 22 (5), Majewski 17 (3), Kordalski 13 (1), Komenda 11, Jeszke 10 (1), Sitnik 7 (1), Adamczyk, Górka.
PGE Spójnia: Ray 17 (2), Karolak 13 (1), Czerlonko 12 (3), Szmit 11 (2), Gromovs 10, Kikowski 10 (2), Wadowski 6, Mokros 4, Kopycki, Rajewicz.
W kolejnym ligowym meczu PGE Spójnia zagra 21 marca o godzinie 18 w Stargardzie przeciwko GKS Tychy.
