Spójnia Trefl
Fot. Grzegorz Drążek

PGE Spójnia Stargard znowu wygrywa! Szybko uciekli i nie dali się dogonić

W szóstej serii spotkań koszykarskiej ekstraklasy PGE Spójnia Stargard wygrała dzisiaj u siebie z Treflem Sopot 80:73.

Sobotnie spotkanie w hali OSiR Stargard było bardzo ważne dla gospodarzy. PGE Spójnia przegrała bowiem dwa kolejne ligowe mecze i z miejsca na samej górze tabeli znalazła się na siódmej pozycji. Stargardzkiej drużynie bardzo więc potrzebne było przełamanie.

W dzisiejszym meczu PGE Spójnia zagrała z Wesleyem Gordonem i Karolem Gruszeckim, którzy byli ostatnio kontuzjowani. Obaj rozegrali dobre zawody i mocno przyczynili się do wygranej swojego zespołu. Gordon rzucił 7 punktów i miał 11 zbiórek. W decydujących momentach czwartej kwarty to on zebrał dwie ważne piłki na atakowanym koszy i popisał się skutecznymi dobitkami. Gruszecki rzucił dziś 10 punktów i miał 4 zbiórki.

Stargardzki zespół w pierwszych minutach dał się nieco zaskoczyć i goście prowadzili 8:2. Szybko się gospodarze pozbierali, odrobili dystans i w 4 minucie wyszli na prowadzenie 10:9. Kolejne minuty to ucieczka gospodarzy. Po pierwszej kwarcie było 26:16.

PGE Spójnia nie dała się już dogonić rywalowi. To jednak nie oznacza, że nie było emocji. W czwratej kwarcie koszykarze Trefla przełamali niemoc w rzutach dystansowych, trafiali też bliżej kosza i w 36 minucie było 65:60, a minutę później 67:63. W decydujących minutach spotkania to gospodarze byli górą. Stephen Brown Jr. i Karol Gruszecki skutecznie pilnowali piłki i trafiali osobiste. Trefl nie wykorzystał kilku akcji i PGE Spójnia mogła świętować przełamanie w lidze.

W dzisiejszym meczu, w 14 minucie kontuzji doznał w PGE Spójni Davon Daniels IV, który opuścił boisko i już nie wrócił na nie. Jego brak w drugiej połowie odczuł stargardzki zespół. Ale jego koledzy stanęli na wysokości zadania i wygrali. Brown Jr. rzucił 16 pkt i miał 6 asyst, Benjamin Simons miał 15 pkt, w tym trzy trójki. Aleksandar Langovic rzucił 12 punktów i zanotował 7 zbiórek. Natomiast kosyzkarze Trefla mieli dzisiaj wielkie kłopoty ze zdobywaniem punktów rzutami dystansowymi. Trafili 4 trójki na 27 prób.

PGE Spójnia Stargard – Trefl Sopot 80:73 (26:16, 24:19, 15:15, 15:23)

PGE Spójnia: Brown Jr. 16 (raz za 3 pkt), Simons 15 (3), Langovic 12 (2), Gruszecki 10, Gordon 7, Kowalczyk 7 (1), Brenk 6, Daniels IV 5, Grudziński 2.

Trefl: Zyskowski 14 (2), Best 12, Scruggs 9, Musiał 7 (2), Tomczak 7, Van Vliet 7, Witliński 7, Varadi 6, Barnes 4.

Kolejne ligowe spotkanie PGE Spójnia rozegra 5 listopada w Łańcucie. Wcześniej, w środę 1 listopada o godzinie 18.30 zagra w Stargardzie w FIBA Europe Cup przeciwko kosowskiemu KB Peja.