Błędy młodości przypomniały się chyba 45-latkowi ze Stargardu. Anarchistyczne symbole i punkowskie hasła wymalował na elewacji budynków na stargardzkiej starówce. Miał pecha, bo widziała go czujna lokatorka. Został zatrzymany przez policję i teraz przed sądem odpowie za niszczenie mienia.
– Policjanci otrzymali zgłoszenie od jednej z mieszkanek miasta dotyczące mężczyzny, który miał niszczyć elewację budynku, malując po niej farbą w spreju. Kobieta podała dokładny rysopis sprawcy oraz wskazała miejsce, w którym mógł się znajdować – relacjonuje dziś asp. Wojciech Jędrych, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. – Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zauważyli mężczyznę odpowiadającego podanemu rysopisowi. Chwilę później pojawiła się również zgłaszająca, która potwierdziła, że ujęty mężczyzna jest sprawcą zniszczenia mienia. Kobieta wskazała także miejsca, w których elewacje zostały pomalowane farbą.
45-latek został zatrzymany. Przyznał się do pomazania bloków.
– Policjanci ustalili, że zniszczył elewacje dwóch budynków, nanosząc na nie napisy i malunki farbą w spreju – dodaje asp. Wojciech Jędrych. – Na komendzie usłyszał dwa zarzuty zniszczenia mienia.
Za popełnione przestępstwa odpowiedzieć ma przed sądem.
Dzięki odważnej i odpowiedzialnej postawie zgłaszającej oraz szybkiej reakcji funkcjonariuszy amator graffiti nie pozostanie bezkarny. Policja przypomina, że reagowanie na przypadki łamania prawa i przekazywanie informacji służbom może przyczynić się do szybkiego zatrzymania sprawców przestępstw i wykroczeń.
– asp. Wojciech Jędrych, KPP Stargard
