spójnia
Fot. Grzegorz Drążek. PGE Spójnia Stargard ma osiem zwycięstw i pięć porażek.

Seria zwycięstw Spójni Stargard skończyła się w Lesznie

PGE Spójnia Stargard przegrała dzisiaj w Lesznie z Polonią 1912 różnicą jednego punktu w meczu czternastej serii spotkań I ligi koszykarzy. Stargardzki zespół został pokonany po czterech zwycięstwach.

Tylko początek dzisiejszego spotkania przebiegał całkowicie pod dyktando PGE Spójni. Efektem było prowadzenie 10:2. Szybko jednak rywale poukładali grę i trzeba przyznać, że byli dzisiaj dobrze przygotowani na rywalizację z będącym na fali wznoszącej zespołem ze Stargardu.

Polonia 1912 dużo rozgrywała akcji bliżej kosza, a tylko czasem decydowała się na rzuty z dystansu, które gospodarzom dzisiaj nieźle wychodziły. W całym meczu mieli 47,6 procent skuteczności rzutów trzypunktowych. Oddali ich 21, trafili 10. PGE Spójnia trafiła więcej, bo 14 trójek, ale oddała takich rzutów aż 38. Momentami ciężkoi było patrzeć na kolejne akcje stargardzkiego zespołu, w których ciągle i ciągle oddawał rzuty z dystansu, zamiast pograć trochę częściej bliżej kosza. Jeśli trójki wpadają, wszystko jest w porządku. Jeśli jednak sporo takich rzutów jest niecelnych, lepiej czasem trochę przystopować. Koszykarze PGE Spójni kolejny raz w tym sezonie oddali więcej rzutów trzypunktowych niż za 2 pkt, odpowiednio 38 i 33. Koszykarze Polonii 1912 za 2 pkt oddali o 27 rzutów więcej niż za 3 pkt.

W trzeciej kwarcie gospodarze odskoczyli stargardzkiej drużynie na 9 punktów. W czwartej kwarcie mieli już 12 punktów więcej. Wtedy rozpoczął się pościg PGE Spójni, w czym akurat pomogła seria celnych rzutów trzypunktowych, bo wtedy akurat takie rzuty zaczęły częściej wpadać podopiecznym trenera Marka Popiołka. PGE Spójnia wyszła nawet na prowadzenie, najpierw dwupunktowe, a po chwili czteropunktowe. Nie wygrała jednak dzisiejszego meczu.

Wendell Mitchell trafił za 2 punkty. Potem stargardzki zespół nie potrafił wyprowadzić piłki zza linii końcowej i przejęli ją rywale. W ostatniej akcji gospodarzy, na którą specjalnie na boisko wszedł Hubert Pabian, trafili oni trójkę. I to właśnie były zawodnik stargardzkiego klubu pogrążył swój był zespół. Hubert Pabian zdobył w tej akcji swoje jedyne punkty w dzisiejszym spotkaniu. PGE Spójnia miała jeszcze akcję na zwycięstwo, ale Jalen Ray nie trafił po, jakżeby inaczej, trzypunktowym rzucie.

Novimex Polonia 1912 Leszno – PGE Spójnia Stargard 88:87 (15:15, 26:21, 27:23, 20:28)

Novimex Polonia 1912: Ryżek 22 (5), Kankowski 19, Mitchell 15 (2), Soroka 9 (1), Żmudzki 8, Wilk 6, Pabian 3 (1), Samolak 3 (1), Zywert 3, Najder.

PGE Spójnia: Czerlonko 19 (4), Ray 19 (4), Szmit 14 (2), Gromovs 11, Mokros 10 (2), Karolak 8 (2), Rajewicz 4, Han 2, Jęch, Kopycki.

Kolejne ligowe spotkanie stargardzki zespół rozegra u siebie, a jego rywalem 21 grudnia będzie Polonia Warszawa.