Strażnicy miejscy ściągają wraki z ulic Stargardu
Z ulic Ułanów Jazłowieckich, Słowackiego, Czarnieckiego i Wojska Polskiego udało się odholować zalegające wraki. Doprowadziły do tego działania Straży Miejskiej w Stargardzie.
Z ulic Ułanów Jazłowieckich, Słowackiego, Czarnieckiego i Wojska Polskiego udało się odholować zalegające wraki. Doprowadziły do tego działania Straży Miejskiej w Stargardzie.
To nie pierwszy taki przypadek. Zdarza się, że ze środka miasta trzeba wywozić na obrzeża dzikie zwierzaki. Tym razem, już po raz kolejny, były to kaczuszki. Zajęli się nimi miejscy strażnicy i Michał Kudawski.
Funkcjonariusze stargardzkiej straży miejskiej i pracownicy BioStaru ratowali małego pieska, który nie mógł wydostać się z przydrożnego rowu. Z ulicy Jagiellońskiej trafił do schroniska w Kiczarowie.
Jak informuje komendant, patrol Straży Miejskiej w Stargardzie znalazł i zabezpieczył młodego osobnika sowy uszatki, który najprawdopodobniej wypadł z gniazda. Ptaszek został przewieziony do komendy. Następnie przekazany pod opiekę Michałowi Kudawskiemu ze szczecińskiej firmy Larus.
Majowa pogoda nie rozpieszcza. Najczęściej jest chłodno i bardzo wietrznie. Silne podmuchy wiatru powodują przewracanie się m.in. elementów ogrodzeń i drzew. Ze skutkami wichur walczą strażacy i strażnicy miejscy.
Na ulicy Towarowej w Stargardzie patrol Straży Miejskiej w Stargardzie wziął udział w akcji ratunkowej. Dzięki współdziałaniu z mieszkańcami, udało się pomóc rannemu seniorowi. Z ulicy trafił na stargardzki SOR.
Na wolność wróciła sarna, która wbiła się między pręty ogrodzenia i nie potrafiła sama się wyswobodzić. Dzikiemu zwierzęciu pomógł patrol ze straży miejskiej.
Mandat za niszczenie zieleni i zatrzymanie auta przy zabytkowym murze wystawili strażnicy miejscy ze Stargardu. Otrzymała go kobieta kierująca bmw, która nieprawidłowo zaparkowała bmw przy ulicy Sukienniczej na stargardzkiej starówce.