O tym, jak temat imigrantów budzi emocje, można było przekonać się dziś na Rynku Staromiejskim w Stargardzie. Podczas konferencji Konfederacji doszło do wymiany zdań pomiędzy mieszkańcami.
Konferencji przysłuchiwała się mała grupa mieszkańców. Wśród nich byli zwolennicy tego, co mówili jej organizatorzy i były osoby, którym taki sposób rozgrywania tematu przez polityków się nie podoba. W pewnym momencie doszło do wymiany zdań pomiędzy mieszkańcami. Głosy na temat imigrantów były podzielone.
Konfederacja zorganizowała dzisiejszą konferencję, by zaprotestować przeciwko temu, co wydarzyło się w minioną środę na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Stargardzie. Uchylona została wtedy uchwała z czerwca 2025 roku dotycząca imigrantów, będąca sprzeciwem wobec ewentualnego tworzenia w Stargardzie ośrodków dla nich, której inicjatorką była Iwona Wawruszczak z Ruchu Narodowego i Konfederacji.

W miniony piątek prezydent Stargardu na profilu fejsbukowym miasta i prezydenckim opublikował nagranie, w którym wyjaśniał tę sprawę, tłumacząc, że niezależnie od tego, jakiego środowiska taka uchwała by dotyczyła, w Unii Europejskiej uznawana będzie za dyskryminującą, a to z kolei powoduje, że Stargard nie może otrzymywać kolejnych unijnych dofinansowań do różnych przedsięwzięć i inwestycji. Prezydent miasta mówił, że na szali z jednej strony była polityczna uchwała jednego środowiska, a z drugiej rozwój Stargardu.
Przedstawiciele Konfederacji wycofanie się przez radę miejską z tej uchwały uznali za blokowanie obywatelskich inicjatyw i alarmują, że w Stargardzie będą mogły powstać ośrodki dla nielegalnych imigrantów. Rafał Zając kilka razy zapewniał w swoim nagraniu, że nie ma zgody na powstanie w Stargardzie takich ośrodków.
