Walka z wiatrakami? W centrum naszego miasta zalegają liczne osoby bezdomne. Na co dzień zajmują się nimi pracownicy socjalni, miejscy strażnicy, policjanci, ratownicy medyczni z pogotowia. Mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo.
Po zgłoszeniu mieszkańca, w połowie maja, wysłałam maila do straży miejskiej i opieki społecznej: Na prośbę mieszkańca zgłaszam problem. Przy altanie śmietnikowej na osiedlu Tysiąclecia (za pączkarnią) od dłuższego już czasu koczuje bezdomny mężczyzna. Śpi, je i załatwia się w tym miejscu. Mieszkańcy pobliskich budynków obawiają się o bezpieczeństwo sanitarne. Za naszym pośrednictwem proszą o interwencję w tej sprawie. Bardzo proszę o podjęcie interwencji i o odpowiedź.
Dziś otrzymałam odpowiedź z opieki społecznej: „Pracownicy socjalni Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Stargardzie podjęli stosowne działania w sprawie osoby w kryzysie bezdomności, przebywającej przy altanie śmietnikowej na Oś. Tysiąclecia w Stargardzie. Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej została udzielona pomoc. Dziękujemy za informację w tej sprawie.„
– MOPS Stargard
Pytam mieszkańca, który w imieniu własnym i sąsiadów z osiedla zgłaszał problem, jak sytuacja wygląda obecnie z jego punktu widzenia. Jak mówi, pan śpiący za śmietnikami zniknął na kilka dni. Podobno pogotowie ratunkowe zabrało go do szpitala, z powodu bardzo chorej nogi. Jednak wrócił i z kompanami wciąż rezyduje na os. Tysiąclecia, gdzie robią to, na co mają ochotę, łącznie z goleniem sobie głów…
– Nie dość, że pod nasze śmietniki notorycznie podrzucane są duże śmieci, m.in. opony, to jeszcze wciąż mamy problem z bezdomnymi – komentuje mieszkaniec tej części miasta. – Dla służb są to „osoby w kryzysie bezdomności”, dla nas codzienna spora uciążliwość.
Pozostając w temacie bezdomnych, w minioną sobotę (30.05), nasz Internauta przysłał informację ze zdjęciami. Napisał, że „Na osiedlu Lotnisko, ul. Czesława Tańskiego 3, przy paczkomacie leży mężczyzna.” Zgłoszenie przekazałam dyżurnemu straży miejskiej i rzecznikowi policji, który odpisał mi wczoraj: „Komenda Powiatowa Policji nie prowadziła interwencji w tej sprawie.”

Wracając na os. Tysiąclecia, jeszcze wcześniej (20.04), poprosiłam o interwencję policyjny patrol. Na trawniku leżał bezdomny. Twierdził, że musi odpocząć. Patrol wyjaśnił mu, że osiedlowy skwer to nie jest odpowiednie miejsce na odpoczynek…

