ZS5 Stargard
Zespół Szkół nr 5 w Stargardzie - dzisiaj. Fot. Grzegorz Drążek

Zimno – ciepło w stargardzkiej szkole przy Śniadeckiego

W Zespole Szkół nr 5, działającym przy ulicy Śniadeckiego 4-6 na osiedlu Lotnisko w Stargardzie, w ostatnich dniach był kłopot z ogrzewaniem. Do redakcji Stargard.News w tym tygodniu dotarły dwie informacje i prośby o nagłośnienie tej sprawy. Dyrektor zapewnia, że już jest po problemie.

Przedwczoraj, we wtorek 20.01 otrzymaliśmy pierwszą informację: „W ZS 5 ogrzewanie nie działa. W klasach temperatura około 16 stopni. Dzieciaki na lekcjach siedzą w kurtkach po 8 do 9 godzin. Niektórzy nauczyciele się na to nie zgadzają i dzieciaki siedzą w takiej temperaturze w samych bluzach.”

Wysłane zostało od razu zapytanie do szkoły.

Wczoraj, w środę 21.01 przyszła do redakcji Stargard.News kolejna wiadomość w tej sprawie: „Od 7 stycznia w szkole nie działa piec. (…) Nauczyciele chodzą w kurtkach albo są na zwolnieniu. Jutro dzwonię do sanepidu w tej sprawie.”

I rzeczywiście, dziś koło południa w szkole przy Śniadeckiego była kontrola sanepidu. Jak informuje dyrektor ZS 5, w wyniku kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości.

– Obecnie w naszej szkole kaloryfery są już ciepłe i wszystko jest tak, jak powinno być, sam jestem dziś lekko ubrany – mówi Krzysztof Bielski, dyrektor Zespołu Szkół nr 5 w Stargardzie. – Mieliśmy problem z reduktorem, który 24 grudnia odciął gaz, wyłączył ogrzewanie i został uruchomiony dopiero 29 grudnia. W ubiegłym tygodniu lekcje były skrócone, w tym już nie. Kaloryfery są ciepłe, a dodatkowo zakupiliśmy przenośne grzejniki.

Reporter Stargard.News był dziś w ZS 5 i rzeczywiście grzejniki dawały ciepło. Jak jednak było w poprzednich dniach, przed kontrolą sanepidu, to już wiedzą nauczyciele, uczniowie i pracownicy szkoły. Osoby, które zgłosiły nam temat, zapewniały, że było zimno i ogrzewanie nie działało, jak należy.