Prokurator Rejonowy w Gryfinie skierował do Sądu Okręgowego w Szczecinie akt oskarżenia przeciwko 47-letniej Magdalenie R. spod Stargardu. Podejrzana jest o przywłaszczenie mienia znacznej wartości na szkodę Kasy Zapomogowo – Pożyczkowej przy Komendzie Powiatowej Policji w Stargardzie. Grozi jej za to do 10 lat więzienia.
Akt oskarżenia sporządzony został ok. 10 miesięcy od zawiadomienia prokuratury. Ta bulwersująca sprawa ujrzała światło dzienne w październiku ubiegłego roku:
– W toku śledztwa ustalono, że oskarżona Magdalena R. czyniąc sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu, przywłaszczyła powierzone jej mienie w postaci pieniędzy zgromadzonych przez członków Kasy Zapomogowo – Pożyczkowej przy Komendzie Powiatowej Policji w Stargardzie w łącznej kwocie ponad 400.000 złotych – informuje dziś prokurator Julia Szozda, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. – Oskarżona była pracownicą cywilną KPP w Stargardzie i oprócz obowiązków służbowych wykonywała czynności związane z funkcjonowaniem KZP. Magdalena R. wykonała 948 przelewów z rachunku bankowego Kasy na swoje prywatne rachunki bankowe. Uzyskane środki spożytkowała na zasilenie konta w internetowym kasynie.
Magdalena R. (lat 47) przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu i złożyła obszerne wyjaśnienia. Dotychczas nie była karana sądownie. Prokurator w toku śledztwa zastosował względem oskarżonej trzy środki zapobiegawcze, to jest poręczenie majątkowe, dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju, ponadto dokonał zabezpieczenia majątkowego na jej mieniu. – wynika z informacji prokuratury.
Za zarzucony oskarżonej występek grozi kara pozbawienia wolności aż do 10 lat.
____________________________________________________
Jestem w kontakcie z poszkodowanymi w sprawie stargardzkimi policjantami. Są przekonani, że brakująca w KKOP kwota najprawdopodobniej znacznie przekracza 500 tys. zł, a poszkodowanych jest ok. 100 osób. W sprawie odpowiedzialność – według poszkodowanych – ponoszą nie tylko Magdalena R., była pracownica cywilna KPP Stargard, odpowiadająca za kasę, ale także emerytowany policjant, przewodniczący zarządu kasy. Winią również związki zawodowe, które miały nadzorować działanie kasy. Według przekazanych mi informacji Magdalena R. znalazła nową pracę, w branży funeralnej.
Czekam na informacje z Komendy Głównej Policji w sprawie przywłaszczania pieniędzy.
Policja Stargard po ujawnieniu defraudacji wydała oświadczenie, w którym podkreślała że brakujące pieniądze nie były funduszami publicznymi:
