Mimo nieuleczalnej i nieprzewidywalnej choroby, jaką jest stwardnienie rozsiane, chcą się spotykać, wspierać i razem działać. Redakcja Stargard.News gościła na uroczystym jubileuszu podsumowującym ćwierćwiecze działalności Stargardzkiego Stowarzyszenia Chorych na SM. Odbył się w czwartek 16.04.2026 r., w sali bankietowej Mamma Mia.
Stwardnienie rozsiane (SM) to przewlekła, autoimmunologiczna choroba ośrodkowego układu nerwowego, w której układ odpornościowy niszczy osłonki mielinowe nerwów. Objawia się drętwieniem, osłabieniem, zaburzeniami widzenia i zmęczeniem. Choć nieuleczalna, nowoczesne terapie (leki modyfikujące przebieg choroby) znacznie spowalniają postęp choroby i redukują rzuty (za Wikipedią).
Chorzy na SM mają różny stopień sprawności. Tak jest też w stargardzkim stowarzyszeniu, gdzie spotkać można osoby na wózkach, o kulach, ale też poruszających się bez niczego. Pod swoje skrzydła przygarnęli także osobę bez SM, ale po trzech udarach. Starają się żyć aktywnie, biorą udział w różnych wydarzeniach. Anetę spotkać można na licznych koncertach ciężkiej muzyki, a Ewelina była pierwszą klientką McDonald’s Stargard Południe, co było odnotowane na naszych łamach:
Stowarzyszenie jest organizacją społeczną, skupiającą osoby chore na stwardnienie rozsiane (SM), osoby z chorobami narządów ruchu oraz osoby poszkodowane w wypadkach, w których doznały urazów narządów ruchu, ich rodziny i przyjaciół oraz osoby chcące w jakikolwiek sposób dopomóc chorym na SM i innym niepełnosprawnym.
Czwartkowe spotkanie upłynęło w uroczystej i miłej atmosferze.
– To wyjątkowa okazja, by podsumować minione lata, podziękować wszystkim, którzy wspierali naszą działalność oraz z nadzieją patrzeć w przyszłość – mówił Jacek Balcewicz, wiceprezes stowarzyszenia. – Stargardzkie Stowarzyszenie Chorych na SM założone ponad ćwierć wieku temu przez Arkadiusza Pawlaka, który nadal jest jego członkiem, nieustannie działa na rzecz osób dotkniętych SM i chorobami narządu ruchu, niesie wsparcie, nadzieję i solidarność. To dzięki waszej obecności, zaangażowaniu i współpracy udało nam się zbudować silną społeczność, która codziennie walczy z chorobą, ale nie traci ducha i wiary w lepsze jutro. Dziękuję wszystkim, którzy przez ten czas byli z nami, wspierając naszą misję. Mam nadzieję, że dzisiejsze spotkanie będzie okazją do refleksji, podziękowań oraz inspiracją do dalszych działań. Życzę wszystkim miłego spotkania i niezapomnianych wspomnień. Pamiętajmy – razem możemy więcej!
Funkcję prezesa zarządu Stargardzkiego Stowarzyszenia Chorych na SM od niedawna pełni Magdalena Nowosadowska.
– To historia pełna wyzwań, ale także niezwykłych zwycięstw, które udało nam się osiągnąć dzięki wspólnemu wysiłkowi, wsparciu i niezłomnej wierze w lepszą przyszłość – mówiła Magdalena Nowosadowska, prezes Stowarzyszenia. – Przez te ćwierć wieku nasze stowarzyszenie stało się nie tylko miejscem wsparcia dla osób zmagających się z niepełnosprawnością, ale także społecznością, w której rodzą się przyjaźnie, nadzieje i siła do walki o zdrowie i godne życie. Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami od początku, tym, którzy dołączyli na różnych etapach tej drogi, oraz wszystkim, którzy codziennie wspierają naszą misję. Chciałbym podkreślić, że nasza praca nie byłaby możliwa bez zaangażowania wolontariuszy i partnerów, którzy od lat wspierają nasze działania. Obchodząc ten jubileusz, patrzymy z nadzieją w przyszłość. Wciąż stawiamy sobie nowe wyzwania – rozwijanie dostępnych form wsparcia, a także działania na rzecz zwiększenia świadomości społecznej o SM.




































Niech ten jubileusz będzie nie tylko okazją do wspomnień, ale również impulsem do dalszego działania i nadziei na jeszcze lepsze dni.
Była to okazja do podziękowania darczyńcom i sponsorom, Urzędowi Miejskiemu w Stargardzie, Starostwu Powiatowemu, PCPR-owi, spółkom Wody Miejskie Stargard, Bio Star Stargard, Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej, Rarytasowi, Cukrowni Kluczewo, Ośrodkowi Sportu i Rekreacji, Fundacji Castorama, Stargardzkiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego, Domowi Kultury Kolejarza.
– Specjalne podziękowania kierujemy także do naszej księgowej Heleny Nagórnej, która prowadzi od lat księgowość stowarzyszenia pro bono oraz Małgorzaty Ostrowskiej z Vital Studio, która współpracuje ze stowarzyszeniem wykonując rehabilitację osób chorych – mówiła Magdalena Nowosadowska.
Życzymy wszystkim zdrowia, wytrwałości oraz optymizmu na przyszłość.
Władze miejskie reprezentował Zdzisław Rygiel, który przekazał stowarzyszeniu czek na 5 tys. zł.
Przekazany został też kosz upominków od starostwa.
Spotkanie uprzyjemniła wokalnym występem krewna jednej z członkiń stowarzyszenia, Sofii Domanski, która jest także skrzypaczką.
Nie zabrakło jubileuszowego tortu.
