Niepokojące wieści dotarły do redakcji Stargard.News w ostatni dzień czerwca. W stargardzkim szpitalu wstrzymane zostały przyjęcia ciężarnych i pacjentek ginekologicznych. Na oddziale brakuje lekarzy. Trudna sytuacja jest także na SORze, w poradni diabetologicznej oraz w zarządzie placówki.
Wtorek 30 czerwca 2026 roku to ostatni dzień na podpisanie nowych umów przez personel Samodzielnego Publicznego Wielospecjalistycznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Stargardzie. Z informacji, które z różnych źródeł napłynęły dziś do Stargard.News wynika, że z częścią lekarzy i pielęgniarek umowy nie zostały podpisane, nie zostały przyjęte zaproponowane warunki.
Z powodu braków personelu, praca oddziału ginekologiczno-położniczego dziś została wstrzymana. Przyjęte dziś pacjentki wypisano, a drzwi opustoszałego oddziału zamknięto.
– Na sobotę 4 lipca mam termin porodu i poszłam we wtorek 30.06 około godziny 19 do szpitala powtórzyć KTG, bo rano był gorszy wynik. Potem miałam skoki ciśnienia i po tym drugim badaniu zalecili mi hospitalizację – mówi pani Sylwia ze Stargardu. – Jednak mnie nie przyjęli, bo lekarzom kończą się kontrakty o godzinie 24. Lekarka i położne przepraszały mnie, ale odesłały na Zdroje lub do Goleniowa. A jak poród zacznie się nagle, mam dzwonić po pogotowie. Nie wiedziały, co będzie dalej z oddziałem, bo są umówione pacjentki na zabiegi, na zdjęcie szwów. Jestem w szoku, nie wiem co mam robić. Mam szóstkę dzieci, najmłodsze ma roczek, nie mam transportu. Nie wyobrażam sobie rodzić gdzie indziej. Mam bardzo dobre wspomnienia z naszego szpitala, wszystkie dzieci tu rodziłam. Lekarze, położne, pielęgniarki, wszyscy są wspaniali! Ze szpitala wyszłam przed godziną 22 i usłyszałam, że jestem najprawdopodobniej ostatnią pacjentką na tym oddziale. Nie było wcześniej żadnej informacji, że go zamkną, to jest całkowite zaskoczenie.

Nie tylko pacjentki są niemile zaskoczone…
– Kompletne zaskoczenie. Powiedziano nam, że na oddziale ma być remont, ale raczej chodzi o to, że zostało za mało lekarzy. Nie ma teraz szans połączyć zaplanowanych zabiegów z nagłymi przyjęciami pacjentek, także wymagającymi operacji – mówi nam oddziałowy personel. – A oddział rzeczywiście wymaga remontu i doposażenia. Ściany są brudne i zniszczone, nie działają dzwonki ani część aparatów do KTG. Położne i pielęgniarki się starają, ale to niestety nie wystarczy…
Najważniejsze jest jednak zapewnienie odpowiedniego stanu personelu medycznego.
– Od stycznia ze stargardzkiego szpitala odeszło aż 4 lekarzy i pani dyrektor organizuje dyżury lekarzy spoza Stargardu, głównie ze Szczecina – mówi doktor Piotr Długosz, ginekolog który ze Szpitalem w Stargardzie związany był aż przez 42 lata, a obecnie dyżuruje w Świdwinie. – Osłabiona jest poradnia ginekologiczna i dlatego zaczęło ubywać pacjentek. Oddział jest deficytowy i po jego zamknięciu szpital otrzyma pieniądze i przestanie generować dług.
Rejestracja do szpitalnej poradni ginekologicznej została wstrzymana od 1.07 na 2 miesiące.
W środę 1 lipca pacjentki ginekologiczne, które zgłosiły się rano na izbę przyjęć, usłyszały zaskakujący powód odesłania ich do domu.
– Właśnie wracam z izby przyjęć ginekologiczno-położniczej, miałam planowane przyjęcie na zabieg – opowiada stargardzianka. – Nikogo nie przyjęli, bo podobno około 5 nad ranem jakaś ściana pękła na oddziale.




Z informacji Stargard.News wynika, że personalny problem nie dotyczy tylko ginekologii i położnictwa. Umowy nie ma kierownik SOR-u, pielęgniarka prowadząca poradnię diabetologiczną, zastępcy dyrektora (jeden z nich otrzymał od dyrektor szpitala wypowiedzenie).
Czekam na oficjalne stanowisko w tej sprawie.
W środę 1 lipca 2026 roku przed godziną 20 ukazał się post na oficjalnym Facebooku Szpitala w Stargardzie:
W związku z publikacjami dotyczącymi funkcjonowania Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Powiatowego w Stargardzie informujemy, że obecne ograniczenia w działalności oddziału mają charakter czasowy i są związane z kwestiami techniczno-organizacyjnymi. W trosce o najwyższe standardy bezpieczeństwa oraz jakość udzielanych świadczeń czasowo wstrzymano realizację przyjęć planowych. Jednocześnie pacjentki wymagające pilnej pomocy medycznej lub hospitalizacji mają zapewnioną ciągłość opieki poprzez obowiązujące procedury współpracy z innymi placówkami medycznymi w regionie.
Podkreślamy, że wszystkie działania podejmowane przez szpital są ukierunkowane na zapewnienie pacjentkom bezpieczeństwa oraz nieprzerwanego dostępu do niezbędnych świadczeń zdrowotnych. Bez zakłóceń funkcjonować będzie Poradnia Ginekologiczno-Położnicza, kontynuując realizację świadczeń ambulatoryjnych. Równolegle prowadzone są intensywne działania organizacyjne związane z dalszym wzmacnianiem pracy oddziału. Obowiązki kierującej oddziałem pełni obecnie lek. med. spec. ginekolog położnik Renata Waszczuk, która wraz z nowym zespołem realizuje proces przygotowania oddziału do pełnego wznowienia działalności. Zakładamy, że w ciągu najbliższych tygodni oddział powróci do standardowego trybu funkcjonowania.
Apelujemy o odpowiedzialne przekazywanie informacji w przestrzeni publicznej. Publikowanie niepełnych komunikatów może prowadzić do niepotrzebnego niepokoju wśród pacjentek i ich rodzin. Szpital pozostaje w pełni zaangażowany w szybkie i skuteczne rozwiązanie obecnej sytuacji.
Katarzyna Kazojć
Dyrektor SPWZOZ w Stargardzie
ARTYKUŁ JEST AKTUALIZOWANY
