Stargard znowu zalany. Wystarczyło, że mocniej popadał deszcz
Nieprzerwanie padający deszcz spowodował kłopoty w Stargardzie. Zalane zostały niektóre drogi, piwnice, garaże.
Nieprzerwanie padający deszcz spowodował kłopoty w Stargardzie. Zalane zostały niektóre drogi, piwnice, garaże.
Gwałtowna ulewa spowodowała podtopienia w różnych rejonach Stargardu. Pełne ręce roboty mają stargardzcy strażacy i służby odpowiedzialne za sieć wodociągową w mieście.
Nad Stargardem i okolicą rozpętała się nawałnica. Była ulewa i wiał silny wiatr. Żywioły wyrządziły wiele szkód, które w pierwszej kolejności usuwali strażacy z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Stargardzie oraz z ochotniczych straży pożarnych powiatu stargardzkiego.
Gwałtowna ulewa spowodowała zalanie drogi pod wiaduktem przy ulicy Bogusława IV w Stargardzie. To nie pierwsza taka sytuacja. Kolejny raz także woda wylała ze studzienek w śródmieściu.
W sobotnie popołudnie w różnych rejonach Stargardu zalane zostały drogi, parkingi, podwórza, piwnice. To efekt ulewy. Z deszczem padał grad. Strażacy mieli dużo pracy.
W niektórych rejonach Stargardu wciąż widać skutki sobotniego ulewnego deszczu. Tak jest chociażby na osiedlu Zachód.
W Stargardzie, po obfitych opadach deszczu, niejedna droga, parking czy podwórze są zalane. Kierowcy rezygnują z parkowania, a piesi chodzą dookoła.
Przez wiele godzin w nocy w Stargardzie padał deszcz, a mimo to rano włączyły się zraszacze ustawione na rondzie przy placu Wolności. Nasza czytelniczka przesłała nam zdjęcia i filmik.